Zalew Świnna Poręba z daleka każdego dnia wygląda coraz piękniej. Niestety, są miejsca, gdzie z bliska czar pryska a oczom pojawia się obraz wodnego śmietniska.
- Granica Zembrzyc i Dąbrówki- ciemna strona Zalewu.:) Co myślicie o całej sytuacji? – zapytali administratorzy strony poświęconej Zalewowi Świnna Poręba umieszczając mówiące same za siebie zdjęcia
Na komentarze nie trzeba było długo czekać:
- Prawda wypłynęła;
- Teren powinien być przygotowany i posprzątany przed zalaniem. Raczej wątpię, żeby teraz ktoś zdecydował o spuszczeniu wody i wielkich porządkach i naprawdę nie chodzi o gałęzie itd., bo cały ten syf to skarby z kilku lat powodzi co Skawa i jej dopływy zbierały po drodze do zbiornika to został do dnia dzisiejszego. Widziałem tam opony z ciężarówek, elementy karoserii, nawet pralki pływały;
- To nie jest ciemna strona zalewu a ciemna strona polskiej mentalności ogólnie rzecz biorąc...;
- Pewnie jednostki straży pożarnych w ramach ćwiczeń będą odławiać śmieci;
- Zbiornik będzie całe swoje marne życie odstojnikiem syfu którego, jak już wspomniano, w tak zurbanizowanym terenie jak zlewnia Skawy nie brakuje. Po drugie nasze standardy w pozbywaniu się śmieci są znane.. Gałęzie? Owszem są i będą i one również wraz z gliną i kamieniami spowodują proces zamulania zbiornika.. Do tego ścieki których cała masa jest dostarczana Skawie od Jordanowa co najmniej, nie mówiąc o dopływach. Efekt? Zbiornik będzie od momentu startu obumierał tak, jak inne w Polsce i dość szybko będzie zakwit sinic, nie mówiąc o kolorowych od plastiku plażach i nabrzeżach. Jednym słowem dramat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze