Wczoraj dobiegł końca II Festiwal Artystyczny Urodziny Billy’ego Wildera, który zwieńczyło niezapomniane spotkanie z gościem specjalnym – Radosławem Piwowarskim. Ten wybitny polski reżyser, autor kultowego serialu „Jan Serce” oraz wielu pełnych poezji i nostalgii filmów fabularnych, takich jak „Yesterday”, „Kochankowie mojej mamy”, „Pociąg do Hollywood”, „Marcowe migdały” i „Kolejność uczuć”, a także dokumentalnych, m.in. „Stójka” i „Odwiedziny”, był centralną postacią ostatniego dnia festiwalu.
Spotkanie z reżyserem poprowadził dyrektor Krakowskiego Festiwalu Filmowego, Krzysztof Gierat. W rozmowie, Radosław Piwowarski w lekkiej formie opowiedział o swojej twórczości, dzieląc się anegdotami z planów filmowych oraz wspomnieniami ze współpracy z wybitnymi aktorkami, takimi jak Katarzyna Figura, Krystyna Feldman i Anna Przybylska. Jego opowieści były pełne humoru i refleksji, co sprawiło, że publiczność słuchała go z ogromnym zainteresowaniem.
Spotkanie poprzedziła projekcja filmu „Pociąg do Hollywood” z 1987 roku. Ten dedykowany Billy’emu Wilderowi film jest przedstawiony „pół żartem, pół serio” i opowiada o tytułowym „pociągu” do kina dwójki życiowych nieudaczników. Projekcja spotkała się z ciepłym przyjęciem widzów, którzy docenili zarówno humor, jak i głębię przekazu filmu.
O godzinie 19:00 zaprezentowany został drugi z festiwalowych seansów - debiutancki film Radosława Piwowarskiego z 1985 roku „Yesterday”. Akcja tego filmu rozgrywa się na prowincji, a jego bohaterami są licealiści, którzy tuż przed maturą wykonują piosenki sławnej czwórki z Liverpoolu. Film ten, pełen młodzieńczej energii i muzyki The Beatles, wprowadził widzów w nostalgiczny nastrój i przypomniał czasy młodości.
Po spotkaniu Radosław Piwowarski długo podpisywał swoją książkę w foyer Centrum Kultury i Filmu (CKiF), rozdawał autografy i pozował do zdjęć z fanami. Jego otwartość i ciepłe podejście sprawiły, że każdy uczestnik mógł poczuć się wyjątkowo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze