Intensywnie.. profesjonalnie... bardzo udany... ogromna dawka wiedzy.... - tak uczestniczki oceniły I Podbeskidzki Festiwal Kreowania Wizerunku „Bądź piękna jesienią”, zorganizowany przez Fabrykę Kreowania Wizerunku w Bielsku-Białej. Weekendowej serii warsztatów towarzyszyły pokazy specjalistycznych kosmetyków, kolagenów i perfum oraz ożywione dyskusje na tematy, poruszane podczas zajęć.
Wizerunek – ważna rzecz!
Cykl skierowanych głównie do kobiet warsztatów miał pokazać, że pod nazwą „kreowanie wizerunku” może kryć się nie tylko wizaż, stylizacja, pielęgnacja stóp czy paznokci czyli troska o wygląd zewnętrzny, ale także piękno zawarte w każdej z Pań – podsumowuje imprezę manager Fabryki Kreowania Wizerunku Jolanta Reisch-Klose. - Równie ważne jest, jak czujemy się ze swoim wnętrzem, co jemy, jak odreagowujemy stres, czy jesteśmy pewne siebie, czy wiemy w jakim kierunku idziemy. Na te pytania panie, obecne na Festiwalu chyba znalazły odpowiedz.
- Taka impreza stwarza wiele możliwości – wylicza jedna z uczestniczek, Aneta z Bielsko-Białej. - Po pierwsze, ogromna ilość nowej wiedzy, praktycznie z każdej dziedziny, Mnie na przykład zainteresował praktyczne porady na rozmowę kwalifikacyjną. Dowiedziałam się też, że data urodzenia i planety wpływają na całe nasze życie, a nawet poniekąd nim kierują. Jak każda kobieta, z zapartym tchem słuchałam porad stylistki, jak się ubierać, by ukryć mankamenty sylwetki i w jakich kolorach mi do twarzy. Wyliczać tak mogę bez końca...
- … dla mnie magiczne było spotkanie z Kariną Paczkowską, która tak ciekawie opowiadała o wpływie roślin na nasze życie, że jej rady niemal od razu prowadziłam w czyn – dodaje inna z uczestniczek Anna. - Mianowice zrobiłam sobie następnego dnia herbatkę-znajdkę z ziół zerwanych we własnym ogrodzie. Okadzanie szałwią czuję do dzisiaj!
Na I Podbeskidzki festiwal Kreowania Wizerunku „Bądź piękna jesienią” specjalnie z Wieliczki przyjechała Agnieszka Czerwińska. Obecnym na spotkaniu paniom opowiedziała o swojej trudnej i skomplikowanej drodze do szczupłej sylwetki. Opowiadała o niebezpieczeństwach, związanych z zażywaniem niebezpiecznych środków, spalających tłuszcz i człowieka ośrodka. Promowała zdrową drogę odchudzania się czyli regularne odżywanie się, dietę i dużo ruchu. Przyznała się też, z jakich zabiegów musiała skorzystać, by jej skóra, naciągnięta przy maksymalnej wadze 125 kg wyglądała dobrze na kobiecie, ważącej 60 kg.
Warsztatom tematycznym podczas festiwalu towarzyszyła prezentacja kosmetyków i perfum. Ponadto pochodzący z Armenii artysta Tigran Vardikian robił obecnym karykatury, chociaż tak naprawdę spod jego ołówka wychodziły piękne portrety pan o wyrazistych oczach.
Spotkania oraz rozmowy kuluarowe przebiegały miło przy stole, pełnym kawy i herbaty, którą ufundowała MOKATE oraz przy ciasteczkach, upieczonych przez uczestniczki Festiwalu.
- Jest to pierwsza nasza tak duża organizowana przez nas impreza, a liczebnik „pierwsza” wskazuje, że planujemy kolejne – potwierdza Ewelina Koźlik z Fabryki Kreowania Wizerunku. - Wyciągniemy też wnioski, by kolejne jej edycje były równie udane, bo takie właśnie głosy do nas docierały. Mamy tez nadzieję, że na kolejny, II Podbeskidzki Festiwal Kreowania Wizerunku „Zakwitnij wraz z wiosną”, przyjdzie do nas, na ulicę Mickiewicza 28/1 w Bielsku-Białej dużo większa grupa pań, a może i panów.
Jolanta Reisch-Klose
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze