Reklama


Grypa szaleje (nie tylko w Naprawie) – czy to już epidemia?

13/02/2018 08:11

Temat grypy co roku w miesiącach zimowych powraca ze zdwojoną siłą. Pomimo, że mamy coraz więcej narzędzi do walki z chorobą, wciąż jest ona niebezpieczna. Na zarażenie wirusem narażony jest każdy, kto ma kontakt z zarazkami i nie jest wystarczająco odporny.

 

Według raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego od 1 do 7 lutego na terenie Polski zarejestrowano 242 959 przypadków zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Średnia dzienna zapadalność wyniosła 90,3 na 100 tysięcy osób. Najgorzej sytuacja wygląda w województwach małopolskim (35 827 przypadków i podejrzeń), wielkopolskim (35 656) i mazowieckim (35 527).

Najskuteczniejszym sposobem zapobiegania chorobie i związanymi z nią powikłaniami jest szczepienie. Najlepiej jest je wykonać już jesienią – od września do grudnia. Koszt szczepienia wynosi około 30 do 40 złotych, a preparat jest łatwo dostępny w aptekach. Warto sobie przekalkulować co się bardziej opłaca – choroba, kolejka w przychodni i kosztowny paragon z apteki, czy danie sobie szansy na uniknięcie niepotrzebnych cierpień?

Reklama

Wzrost liczby zachorowań widać także na przykładzie powiatowych szkół, tuż przed feriami – W ostatnich dniach zauważyliśmy, że zwiększa się zasięg zachorowań na grypę. W klasach brakuje od pięciu do nawet dziesięciu uczniów – mówiła Barbara Gruca, dyrektor Szkoły Podstawowej w Naprawie.

W walce z grypą pomagają nie tylko lekarstwa z apteki, ale i tradycyjne, domowe specyfiki, które zastosować może każdy z nas. Wedle rad mieszkańców wsi Naprawa, pomocne może być hartowanie się, picie mleka z czosnkiem i ciepłe ubieranie.

Reklama

W związku z rosnącą liczbą zachorowań na grypę, warto wspomnieć sylwetkę i powieść polskiego prozaika Jalu Kurka, który w książce pod tytułem „Grypa szaleje w Naprawie” przekazał światu wizję trudów życia w małopolskiej wsi. Pomimo, że została ona wydana w 1934 roku, mieszkańcy Naprawy wciąż mają mieszane zdanie na temat samego autora i nie do końca są w stanie pogodzić się z jego koncepcją – [Jalu Kurek – przyp. red.] umieścił w swojej książce autentycznych bohaterów. Nie upiększał ich, tylko pokazywał ich wady i zalety. Do dziś niektórzy potomkowie opisanych rodzin mają mu za złe, że pisał o konkretnych rodzinach – dodaje Barbara Gruca.

Dom, który niegdyś zamieszkiwał Jalu Kurek stoi aktualnie na skraju wsi, tuż przy budowanej trasie Zakopianki. Wydano już decyzję o jego rozbiórce i przeniesieniu. Wciąż dziwi fakt, że nie został on wykorzystany jako atrakcja turystyczna.

Reklama

W artykule wykorzystano informacje zawarte w  artykule  Tygodnika Podhalańskiego 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości