Równo dziesięć dni temu podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił wprowadzenie od 28. grudnia do 17. stycznia kwarantanny narodowej. W ramach niej w Sylwestra od godziny 19 do godziny 6 rano miał obowiązywać zakaz przemieszczania się (z wyjątkiem wykonywania czynności służbowych lub zawodowych lub wykonywania działalności gospodarczej), a dopuszczalne miałoby być opuszczenie domu tylko w nagłych przypadkach (zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego).Tymczasem dziś podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki "odwołał" godzinę policyjną.
- Same apele to za mało - tak minister Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej 17 grudnia tłumaczył wprowadzenie kwarantanny narodowej, która od jutrzejszego dnia przez najbliższe trzy tygodnie będzie obowiązywać w całym kraju. Więcej informacji TUTAJ.
Tymczasem na kilkanaście godzin przed oficjalnym wprowadzeniem kwarantanny narodowej (rozporządzenie w tej sprawie zostało opublikowane 21. grudnia - można je znaleźć TUTAJ) na konferencji prasowej wystąpił premier Mateusz Morawiecki. W jej trakcie premier wspomniał również o sylwestrowych obostrzeniach. - Prosimy i apelujemy o pozostanie w domach. My godziny policyjnej nie wdrażamy. Aby ona mogła być zastosowana, to musielibyśmy, za zgodą pana prezydenta, wdrożyć stan wyjątkowy. Uważamy, że dziś nie jest to niezbędne, bo ustawa o stanie zagrożenia epidemicznego daje nam wszystkie instrumenty, może poza właśnie tą godziną policyjną. W Sylwestra apelujemy o to, by nie bawić się w gronie dużym, tylko żeby spędzić go w gronie kameralnym. Bardzo gorąco apelujemy o nieprzemieszczanie się, nieużywanie fajerwerków, żeby ten Sylwester minął spokojnie - powiedział Morawiecki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze