Jedynie cztery z dziewięciu suskich gmin przekazało kwoty potrzebne m.in. na czyszczenie aparatów powietrznych używanych przez druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych.
Na problem zwrócił uwagę radny powiatowy Rafał Lubaszka. Jak zaznacza, dwa lata temu gminy „zrzuciły” się na budowę stacji, która miała pozwolić na czyszczenie oraz nabijanie aparatów powietrznych dla poszczególnych jednostek OSP z terenu powiatu suskiego.
- Tymczasem otrzymuję informację, że jedna z jednostek została w stacji poinformowana, że to już ostatni raz, bo gminy nie chcą płacić na usługi – powiedział.
Jak dowiadujemy się w starostwie, stacja działa w najlepsze, z tym, że nie wszystkie gminy chcą płacić za środki czystości wykorzystywane do konserwacji sprzętu. Z informacji wynika, że jedynie cztery na dziewięć suskich gmin przekazały fundusze na ten cel. Według włodarzy pozostałych, to poszczególne jednostki OSP powinny podpisać stosowne umowy i we własnym zakresie finansować zakup środków do czyszczenia.
Miejmy więc nadzieję, że szefowie straży wynajdą swych budżetach odpowiednie kwoty. Wszak druhowie, którym poświęcenia, odwagi i chęci niesienia pomocy odmówić nie można, lecz w razie konieczności bez należycie działających narzędzi może się zdarzyć, że wiele nie wskórają …
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze