W internecie bez trudu można znaleźć treści dla dorosłych. Filmy erotyczne i darmowe porno publikowane jest na tzw. fikołkach, czyli stronach internetowych o tematyce erotycznej. Wydaje się, że użytkownicy takich stron to margines społeczności polskich internautów. Jak jest naprawdę i gdzie najczęściej widzowie sex filmów je oglądają?
Niemal połowa Polaków ogląda porno
Statystyki zaprezentowane ostatnio przez firmę Gemius obrazują skalę zjawiska oglądania pornosów i filmów erotycznych w polskiej sieci internetowej. Dużo prawdy jest w powiedzeniu, że ludzie dzielą się na dwie grupy: tych, którzy oglądają porno oraz tych, którzy się do tego nie przyznają. Gemius podaje, że ze stron internetowych o tematyce erotycznej korzysta blisko połowa polskich internautów, dokładnie 45,9 proc. Do stron tych zalicza się m.in . http://4sex.pl/, gdzie można znaleźć darmowe porno o różnej tematyce, zarówno polskie, jak i zagraniczne.
Według szacunków, strony o tematyce erotycznej w ciągu miesiąca odwiedza łącznie 11,6 mln Polaków. Oglądamy nie tylko darmowe porno, ale i płatne sex filmy w serwisach internetowych o ograniczonej dostępności.
Gdzie oglądamy porno?
Sex filmy najczęściej oglądamy w domu, ale nie stronimy również od przeglądania różnego rodzaju materiałów erotycznych i pornograficznych w pracy. Po zbadaniu osób wykorzystujących komputery osobiste w pracy okazało się, że na oglądanie sex filmów w jej czasie decyduje się nawet 791 tys. ludzi. Na szczęście w domowym zaciszu ogląda takie treści dziesięciokrotnie więcej polskich internautów - nawet 8,4 mln osób. Dane te nie obejmują użytkowników urządzeń mobilnych, a można przypuszczać, że mają one duży udział na rynku porno w polskiej sieci internetowej.
Mobilne porno rośnie w siłę
Wstępne, ostrożne szacunki wskazują, że smartfony i tablety coraz częściej służą nam do oglądania treści porno. Generują one spory ruch na rynku darmowych filmów dla dorosłych, choć ruch ten nie jest jeszcze na równi z liczbą użytkowników serwisów porno na pecetach. Telefony komórkowe - smartfony znacznie częściej są wykorzystywane do oglądania materiałów dla dorosłych na różnych stronach internetowych, niż tablety. Aż 4,3 mln osób korzysta z darmowego porno i płatnych sex filmów na smartfonach, wobec 1,1 mln użytkowników tabletów, które są używane do tego samego celu.
Dlatego serwisy „Fikołki”, z darmowym porno czy z płatnymi filmami pornograficznymi powinny zastanowić się nad wykonaniem wersji mobilnej, idąc z duchem czasu i dostosowując swoją ofertę do zmieniających się gustów i oczekiwań użytkowników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze