Reklama


Fotopułapki w Jordanowie? Radny inicjuje działania przeciw dzikim wysypiskom

W Jordanowie mogą pojawić się fotopułapki, które pomogą w walce z osobami zaśmiecającymi środowisko. Inicjatywę w tej sprawie podjął radny Ludwik Wojdyła, który złożył wniosek o rozpoczęcie prac nad stosowną uchwałą i regulaminem. To odpowiedź na wieloletni problem dzikich wysypisk w mieście.

Osiem lat doświadczeń i konkretna decyzja

Jak podkreśla Ludwik Wojdyła, pomysł nie jest przypadkowy, lecz wynika z wieloletnich obserwacji i działań społecznych. Radny od ośmiu lat angażuje się w organizację akcji sprzątania, które ujawniły skalę problemu.

Przez osiem lat przeprowadziłem osiem zbiórek śmieci. To dało mi dużo do myślenia. W pewnym momencie trzeba przejść od sprzątania do działań prewencyjnych – zaznacza.

Podczas ostatniej akcji zebrano ponad dwie tony odpadów, w tym znaczną ilość śmieci wielkogabarytowych, takich jak opony czy elementy wyposażenia domowego.

Reklama

Projekt uchwały i kwestie prawne

Złożony wniosek dotyczy przygotowania uchwały oraz regulaminu określającego zasady instalacji i użytkowania fotopułapek. Kluczowe znaczenie ma tu zgodność z przepisami o ochronie danych osobowych.

Wszystko musi być zgodne z prawem i RODO. Konieczne jest wskazanie administratora danych oraz jasnych procedur działania w przypadku wykrycia sprawcy – wyjaśnia radny.

Projekt trafi pod obrady Komisji przestrzegania prawa, porządku publicznego, ochrony środowiska i pomocy społecznej, której przewodniczy Kazimierz Kania.

Reklama

Pilotaż i realne koszty

W pierwszym etapie planowane jest wdrożenie programu pilotażowego obejmującego około 10 urządzeń. Docelowo liczba fotopułapek mogłaby wzrosnąć nawet do 20, rozmieszczonych w miejscach szczególnie narażonych na nielegalne składowanie odpadów.

Szacunkowy koszt wdrożenia pilotażu wynosi około 10 tysięcy złotych i obejmuje zakup sprzętu, kart pamięci oraz obsługę systemu.

To niewielki koszt w porównaniu do wydatków ponoszonych na sprzątanie. Dotychczasowe akcje kosztowały miasto już ponad 17 tysięcy złotych – podkreśla radny.

Reklama

Prewencja zamiast sprzątania

Głównym celem projektu jest odstraszenie potencjalnych sprawców i ograniczenie powstawania dzikich wysypisk. Fotopułapki mają działać nie tylko jako narzędzie wykrywania wykroczeń, ale także jako element profilaktyki.

Jeżeli kilka osób zostanie ukaranych, to zniechęci to kolejnych. Inaczej tego problemu nie rozwiążemy – ocenia Ludwik Wojdyła.

Radny zwraca uwagę, że każdy mieszkaniec ma obowiązek prawidłowego gospodarowania odpadami, a w Jordanowie funkcjonuje Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, który umożliwia legalne pozbycie się także odpadów wielkogabarytowych.

Reklama

Edukacja i zmiana postaw

Obok działań kontrolnych ważnym elementem pozostaje edukacja, szczególnie wśród młodzieży. Zdaniem radnego zmieniło się podejście do wspólnych inicjatyw, takich jak sprzątanie terenów zielonych.

Kiedyś to było coś naturalnego. Dziś coraz trudniej zaangażować młodych ludzi. Dlatego edukacja i budowanie świadomości ekologicznej są kluczowe – zaznacza.

Decyzja należy do radnych

Na razie projekt znajduje się na wczesnym etapie. Termin posiedzenia komisji, która zajmie się sprawą, nie został jeszcze ustalony. Ostateczna decyzja o wprowadzeniu fotopułapek będzie należeć do Rady Miasta Jordanowa.

Reklama

Jedno jest jednak pewne – problem dzikich wysypisk pozostaje aktualny, a samorząd stoi przed wyborem, czy postawić na bardziej zdecydowane działania w jego zwalczaniu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - sucha24.pl Aktualizacja: 29/04/2026 08:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama