Reklama


Energylandia Rally Team na podium etapu i klasyfikacji generalnej Dakaru

12/01/2023 21:15

Eryk Goczał z Oriolem Meną oraz Marek Goczał z Maciejem Martonem wskoczyli na podium 11. etapu Rajdu Dakar Obie załogi znajdują się na podium również w klasyfikacji generalnej kategorii SSV Rozpoczął się etap maratoński w „Pustej Ćwiartce” Arabii Saudyjskiej

W czwartek, 12 stycznia, załogi startujące w Rajdzie Dakar 2023 rozpoczęły drugi etap maratoński imprezy. Zawodnicy wyjechali o poranku z Shaybah w głąb „Empty Quarter”, czyli „Pustej Ćwiartki” Arabii Saudyjskiej. Nie ma tam nic, oprócz bezkresnych piasków pustyni. Etap maratoński oznacza, że dzisiaj zawodnicy nie będą mieli serwisu i nie mogą skorzystać z pomocy mechaników. Taka okazja pojawi się dopiero jutro wieczorem.

Eryk Goczał i Oriol Mena prowadzili dzisiaj przez długą część odcinka specjalnego, natomiast po niewielkich problemach ostatecznie ukończyli test na drugim miejscu. Tuż za nimi, na trzeciej pozycji do mety dojechali Marek Goczał i Maciej Marton. Trzecia z załóg Energylandia Rally Team, czyli Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk, uplasowała się dzisiaj na wysokim szóstym miejscu z niewielką stratą do zwycięzców.

Reklama

W klasyfikacji generalnej kategorii SSV prowadzą Rokas Baciuska i Oriol Vidal Montijano. Znajdujący się na drugiej pozycji Eryk Goczał i Oriol Mena tracą do nich zaledwie 4 minuty i 17 sekund. Na trzecią pozycję w „generalce” awansowali dzisiaj Marek Goczał z Maciejem Martonem. Kolejny awans – na ósmą pozycję – zanotowali dzisiaj także Michał Goczał z Szymonem Gospodarczykiem. Przypomnijmy – na ich wynik rzutują problemy z niedzielnego etapu, podczas którego załoga musiała wymieniać na pustyni skrzynię biegów w swoim Can-Amie.

- Dzisiaj mieliśmy pierwszy dzień prawdziwego dakarowego maratonu – piękny etap. Mnóstwo wydm, ale też trochę prostych i to one sprawiły nam problemy, bo urwał się nam pasek klinowy. Ale udało się nam dosyć szybko, sprawnie go wymienić i pojechaliśmy dalej. Po tych problemach udało nam się nadrobić trochę czasu, więc generalnie jestem bardzo zadowolony z tego etapu. Mamy trochę pracy przy samochodzie i dzisiaj musimy wykonać ją sami, ale jestem na to gotowy. Nasz Can-Am na jutro będzie doskonale przygotowany – mówił na mecie pierwszej części etapu maratońskiego Eryk Goczał.

Reklama

- Kolejny dzień w którym było trochę wydm, ale też bardzo dużo prostych. Eryk jechał dzisiaj bardzo szybko i nas doganiał, ale potem urwał mu się pasek klinowy. Cieszę się, bo jesteśmy na mecie, a po drodze mijaliśmy mnóstwo załóg z problemami – właśnie m.in. ze względu na urwane paski, bo było dzisiaj bardzo ciepło. Wskakujemy na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Do końca tylko trzy etapy, mam nadzieję, że awarie będą się trzymały daleko od nas. Wiemy już co poprawić na jutro i będziemy atakować – podsumował Marek Goczał, który wraz z Maciejem Martonem wskoczył na podium w kategorii SSV.

- Wydmy przeplatały się dzisiaj z wyschniętymi jeziorami, gdzie było bardzo szybko. Na wydmach tradycyjnie, było bardzo fajnie, no ale te szybkie partie to po prostu gaz wciśnięty na maksa i jazda „ile się dało”. Pod kątem nawigacji wszystko było dzisiaj perfekcyjnie, tempo też było dobre. Musimy teraz sprawdzić samochód i jutro ruszamy do drugiego etapu maratonu! – mówił na mecie Michał Goczał.

Reklama

Jutro na zawodników czeka druga część etapu maratońskiego. Odcinek specjalny będzie liczył 185 kilometrów, a po jego zakończeniu załogi wrócą na biwak do Shaybah. Przypominamy, że wciąż możecie odwiedzać stronę internetową https://ert.energylandia.pl/  - gdzie można zakupić ubrania z wyjątkowej, dakarowej kolekcji!

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama