Reklama


Emerytura po 40 latach pracy: Sejm wraca do tematu emerytur stażowych

12/04/2025 09:06

W Sejmie trwają prace nad projektem, który może zrewolucjonizować polski system emerytalny – emerytury stażowe, umożliwiające przejście na emeryturę po przepracowaniu określonego czasu, niezależnie od wieku. Projekt, zgłoszony przez Lewicę, zakłada, że kobiety będą mogły zakończyć karierę zawodową po 35 latach pracy, a mężczyźni po 40 latach. Wiosna 2025 roku przynosi nowe nadzieje dla mieszkańców Małopolski, w tym powiatu suskiego, którzy od lat czekają na takie rozwiązanie. Czy mieszkańcy naszdego powiatu skorzystają na tych zmianach?

Na czym polega projekt emerytur stażowych?
Obecny system emerytalny w Polsce opiera się na wieku emerytalnym – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Projekt Lewicy, nad którym Sejm rozpoczął prace w lutym 2024 roku, wprowadza alternatywę: możliwość przejścia na emeryturę na podstawie stażu pracy. Kobiety, które przepracowały 35 lat, oraz mężczyźni z 40-letnim stażem (uwzględniającym okresy składkowe i nieskładkowe), mogliby zakończyć aktywność zawodową wcześniej, pod warunkiem że ich emerytura nie będzie niższa od minimalnej, wynoszącej w 2025 roku 1780,96 zł brutto. To rozwiązanie ma dotyczyć osób urodzonych po 31 grudnia 1948 roku, objętych nowym systemem emerytalnym.

Projekt zyskał poparcie minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, która w marcu 2025 roku potwierdziła, że resort jest za wprowadzeniem emerytur stażowych. W Sejmie procedowane są obecnie dwa projekty – Lewicy oraz obywatelski, przygotowany przez NSZZ „Solidarność”. Oba zakładają podobne warunki, choć różnią się szczegółami. Prace nad ustawą trwają w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, a ich finał może nastąpić jeszcze w tym roku, jeśli projekt przejdzie wszystkie etapy legislacyjne, w tym głosowanie w Sejmie, obrady Senatu i podpis prezydenta.

Kto skorzysta na zmianach?
Emerytury stażowe to szansa dla osób, które rozpoczęły pracę w młodym wieku i przez dekady odprowadzały składki. Przykładowo, kobieta, która zaczęła pracować w wieku 18 lat, mogłaby przejść na emeryturę w wieku 53 lat, a mężczyzna w wieku 58 lat. W Małopolsce, gdzie wielu mieszkańców podejmuje pracę zaraz po szkole średniej – czy to w rolnictwie, turystyce, czy drobnym rzemiośle – takie rozwiązanie mogłoby znacząco wpłynąć na życie lokalnych społeczności.

W powiecie suskim, obejmującym gminy takie jak Zembrzyce, Stryszawa czy Jordanów, wiele osób pracuje w trudnych warunkach, np. w gospodarstwach rolnych lub przy obsłudze turystów w Zawoi. Dla nich możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę byłaby ulgą, szczególnie jeśli zdrowie nie pozwala na dalszą pracę. W Makowie Podhalańskim, gdzie działa wiele małych firm rodzinnych, starsi pracownicy mogliby przekazać swoje obowiązki młodszemu pokoleniu, jednocześnie ciesząc się zasłużonym odpoczynkiem.

Wyzwania i koszty
Projekt budzi jednak pewne kontrowersje. Koszt wprowadzenia emerytur stażowych szacowany jest na około 14,5 miliarda złotych rocznie, co budzi obawy o stabilność budżetu państwa. Krytycy wskazują, że wcześniejsze emerytury mogą prowadzić do niższych świadczeń w przyszłości, ponieważ krótszy okres składkowy oznacza mniejszy zgromadzony kapitał. W odpowiedzi zwolennicy projektu podkreślają, że emerytura stażowa nie będzie obowiązkowa – to opcja dla tych, którzy zdecydują się z niej skorzystać.

W powiecie suskim, gdzie wielu mieszkańców prowadzi małe gospodarstwa lub pracuje na umowach krótkoterminowych, problemem może być udokumentowanie pełnego stażu pracy. W latach 90. i na początku XXI wieku popularne były tzw. umowy śmieciowe, które nie zawsze były oskładkowane. To może sprawić, że niektórzy mieszkańcy Zembrzyc czy Budzowa nie spełnią wymogów, mimo dekad przepracowanych w trudnych warunkach.

Perspektywa lokalna
W Małopolsce, a szczególnie w Beskidach, emerytury stażowe mogłyby wpłynąć na lokalny rynek pracy. W Zawoi, znanej z turystyki, wielu mieszkańców pracuje fizycznie – czy to w pensjonatach, czy przy wycince drewna. Wcześniejsza emerytura pozwoliłaby im odpocząć, ale jednocześnie mogłaby stworzyć zapotrzebowanie na nowych pracowników w regionie, gdzie młodzi często wyjeżdżają do większych miast, jak Kraków czy Katowice. W Suchej Beskidzkiej, będącej centrum administracyjnym powiatu, władze lokalne już teraz zachęcają do monitorowania zmian w prawie, by mieszkańcy byli gotowi na nowe możliwości.
 

Co dalej z projektem?
Prace nad ustawą trwają, a ich wynik zależy od dalszych negocjacji w Sejmie i Senacie. W grudniu 2024 roku rząd prowadził ostatnie rozmowy na temat emerytur stażowych, a w marcu 2025 roku minister Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała spotkanie z ministrem finansów Andrzejem Domańskim, by omówić finansowe aspekty projektu. Jeśli ustawa zostanie przyjęta, może wejść w życie jeszcze w 2025 roku, choć bardziej prawdopodobnym terminem jest początek 2026 roku.

Mieszkańcy powiatu suskiego, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej, mogą śledzić aktualności na stronie Sejmu lub NSZZ „Solidarność”. Warto też skonsultować się z lokalnym oddziałem ZUS w Suchej Beskidzkiej, by upewnić się, że wszystkie okresy pracy są odpowiednio udokumentowane. Emerytury stażowe to szansa na sprawiedliwsze traktowanie tych, którzy przepracowali dekady, ale ich sukces zależeć będzie od szczegółowych regulacji i wsparcia dla lokalnych społeczności, takich jak ta w Beskidach.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/04/2025 09:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości