Mieszkańcy Suchej Beskidzkiej mogli odetchnąć z ulgą – udało się bowiem skutecznie opanować problem z dzikami, które przez dłuższy czas nagminnie pojawiały się w przydomowych ogródkach, na skwerach, a nawet w parkach i innych terenach zielonych miasta. W ich miejsce pojawiły się za to inne zwierzęta żyjące na co dzień w lesie.
Poszukujące pożywienia dziki stawały się coraz śmielsze, wzbudzając niepokój wśród mieszkańców oraz stwarzając zagrożenie dla bezpieczeństwa. Dzięki współpracy władz miasta, służb porządkowych oraz myśliwych sytuację udało się unormować.
Jednak natura nie znosi próżni. Od pewnego czasu nowymi, choć znacznie spokojniejszymi gośćmi miasta są sarny i jelenie. Te dostojne zwierzęta coraz częściej pojawiają się w granicach Suchej Beskidzkiej. Dziś zauważono je na osiedlu Beskidzkim, gdzie spacerowały między blokami, ku zaskoczeniu i zachwytowi mieszkańców. Choć nie stanowią takiego zagrożenia jak dziki, warto zachować ostrożność i nie próbować ich dokarmiać ani zbliżać się do nich. To dzikie zwierzęta, które najlepiej czują się w swoim naturalnym środowisku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze