Reklama


Dublet! Bracia Goczałowie podwójnie wygrywają czwarty etap w Emiratach

09/03/2022 21:14

Fantastycznie zakończył się dla załóg Cobant Energylandia Rally Team środowy, przedostatni etap Abu Dhabi Desert Challenge.

396 kilometrów, z których 243 stanowiły odcinek specjalny - tak prezentował się środowy etap Abu Dhabi Desert Challenge. Najlepszą załogą okazali się Marek Goczał i Łukasz Łaskawiec. Było to ich trzecie etapowe zwycięstwo ekipy Cobant Energylandia Rally Team w drugiej rundzie Mistrzostw Świata w Rajdach Długodystansowych.

39 sekund straty mieli do nich Michał Goczał z Szymonem Gospodarczykiem. Tym samym bracia z Polski zdeklasowali pozostałych rywali, którzy stracili zdecydowanie więcej czasu. Załoga Goczał / Łaskawiec dzięki zwycięstwu powiększyła swoją przewagę w klasyfikacji generalnej kategorii SSV. Duet Goczał / Gospodarczyk zbliżył się z kolei do drugiej załogi rajdu, do której traci aktualnie zaledwie 13 sekund. 

Reklama
- Za nami świetny oes. Staraliśmy się dziś walczyć – jechaliśmy bardzo szybko, ale zarazem bezpiecznie. Wiedzieliśmy, że musimy przejechać ten etap bez żadnych przygód. Znów towarzyszyły nam ogromne upały, silnik się gotował – obawialiśmy się, czy samochód wytrzyma do mety. Tempo było naprawdę bardzo dobre. Nie popełniliśmy żadnych błędów. Teraz musimy się schłodzić i jutro atakujemy na ostatnim etapie – podsumował pilot rodem z Jordanowa, Szymon Gospodarczyk.
Szymon GospodarczykSzymon Gospodarczyk

Wtórował mu Michał Goczał.

Reklama

To był dla nas dobry etap. Do tankowania mieliśmy dużo ściętych wydm, więc trzeba było się pilnować. Po tankowaniu odcinek był dosyć szybki, jechaliśmy z maksymalną prędkością. Jesteśmy szczęśliwi, dojeżdżamy tuż za bratem. Jutro walczymy o drugie miejsce w rajdzie – patrzymy z optymizmem w przyszłość – zakończył kierowca Cobant Energylandia Rally Team, Michał Goczał.

Zdaniem Marka Goczała, środowy etap w żadnym wypadku nie można było nazwać jednostajnym.

- To był kolejny przepiękny odcinek na tym rajdzie. Słyszeliśmy, że pierwsza część próby może być bardzo niebezpieczna. Faktycznie – może było trochę za dużo prostych, ale do strefy tankowania naprawdę świetnie mi się jechało. Druga część pełna była zdradliwych wydm. Każda z nich tak naprawdę była inna i do każdej trzeba było nieco inaczej się zabrać. Staraliśmy się naciskać. Jesteśmy na mecie, wygraliśmy kolejny etap, brat też pojechał świetnie – walczymy dalej – podsumował zwycięzca czwartego etapu Abu Dhabi Desert Challenge, Marek Goczał.

Reklama

W czwartek tymczasem finałowy, 209 kilometrowy odcinek z Qasr Al Sarab z metą w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabaskich - Abu Dhabi. 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama