Fantastycznie zakończył się dla załóg Cobant Energylandia Rally Team środowy, przedostatni etap Abu Dhabi Desert Challenge.
396 kilometrów, z których 243 stanowiły odcinek specjalny - tak prezentował się środowy etap Abu Dhabi Desert Challenge. Najlepszą załogą okazali się Marek Goczał i Łukasz Łaskawiec. Było to ich trzecie etapowe zwycięstwo ekipy Cobant Energylandia Rally Team w drugiej rundzie Mistrzostw Świata w Rajdach Długodystansowych.
39 sekund straty mieli do nich Michał Goczał z Szymonem Gospodarczykiem. Tym samym bracia z Polski zdeklasowali pozostałych rywali, którzy stracili zdecydowanie więcej czasu. Załoga Goczał / Łaskawiec dzięki zwycięstwu powiększyła swoją przewagę w klasyfikacji generalnej kategorii SSV. Duet Goczał / Gospodarczyk zbliżył się z kolei do drugiej załogi rajdu, do której traci aktualnie zaledwie 13 sekund.
- Za nami świetny oes. Staraliśmy się dziś walczyć – jechaliśmy bardzo szybko, ale zarazem bezpiecznie. Wiedzieliśmy, że musimy przejechać ten etap bez żadnych przygód. Znów towarzyszyły nam ogromne upały, silnik się gotował – obawialiśmy się, czy samochód wytrzyma do mety. Tempo było naprawdę bardzo dobre. Nie popełniliśmy żadnych błędów. Teraz musimy się schłodzić i jutro atakujemy na ostatnim etapie – podsumował pilot rodem z Jordanowa, Szymon Gospodarczyk.
Wtórował mu Michał Goczał.
- To był dla nas dobry etap. Do tankowania mieliśmy dużo ściętych wydm, więc trzeba było się pilnować. Po tankowaniu odcinek był dosyć szybki, jechaliśmy z maksymalną prędkością. Jesteśmy szczęśliwi, dojeżdżamy tuż za bratem. Jutro walczymy o drugie miejsce w rajdzie – patrzymy z optymizmem w przyszłość – zakończył kierowca Cobant Energylandia Rally Team, Michał Goczał.
Zdaniem Marka Goczała, środowy etap w żadnym wypadku nie można było nazwać jednostajnym.
- To był kolejny przepiękny odcinek na tym rajdzie. Słyszeliśmy, że pierwsza część próby może być bardzo niebezpieczna. Faktycznie – może było trochę za dużo prostych, ale do strefy tankowania naprawdę świetnie mi się jechało. Druga część pełna była zdradliwych wydm. Każda z nich tak naprawdę była inna i do każdej trzeba było nieco inaczej się zabrać. Staraliśmy się naciskać. Jesteśmy na mecie, wygraliśmy kolejny etap, brat też pojechał świetnie – walczymy dalej – podsumował zwycięzca czwartego etapu Abu Dhabi Desert Challenge, Marek Goczał.
W czwartek tymczasem finałowy, 209 kilometrowy odcinek z Qasr Al Sarab z metą w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabaskich - Abu Dhabi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze