Mieszkańcy mieli zgłaszać władzom Suchej Beskidzkiej zagrożenie, jakie stanowiły drzewa przy jednej z posesji. Mieli rację… Wiatr zwalił rośliny na pojazdy. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Jeden z czytelników napisał do redakcji portalu sucha24.pl maila, w którym opisuje, iż 30 października na ulicy Przemysłowej w Suchej Beskidzkiej spadło drzewo, które stanowiło zagrożenie, o czym gmina była podobno informowana. Mimo to – wedle autora listu - nie podjęto wycięcia rośliny, która zniszczyła dwa samochody.
Pytanie w tej sprawie wysłaliśmy zarówno do policji, jak i do władz Suchej Beskidzkiej.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że na ul. Przemysłowej doszło do zerwania konara, który spadł na zaparkowane w tym rejonie pojazdy. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, potwierdzili zgłoszenie. Wymieniony konar oderwał się od drzewa gatunku wierzba na skutek porywistego wiatru oraz zbutwiałego wnętrza i leżał na dwóch samochodach, powodując ich uszkodzenie. Ustalono, że pojazdy zostały zaparkowane chwilowo, ponieważ w okolicy nie było innego miejsca parkingowego. W samochodach nie znajdowały się osoby – podała asp. sztab. Anna Gąsiorek-Rezler, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Suchej Beskidzkiej.
Jak dodała policjantka, w ocenie policji nie doszło do żadnego wykroczenia, strony zostały pouczone o przysługujących im prawach.
Z kolei do czasu zamknięcia tego tekstu z Urzędu Gminy w Suchej Beskidzkiej nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi. Po jej udzieleniu wrócimy do sprawy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze