Wiele osób neguje istnienie pandemii koronawirusa, a nawet sugeruje globalny spisek. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia planuje zaostrzyć obostrzenia i to nie tylko w strefach czerwonej i żółtej (w tej drugiej jest obecnie powiat suski), ale nawet w zielonych.
Od wielu tygodni Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że najwięcej ognisk koronawirusa to pokłosie imprez rodzinnych, a w szczególności przyjęć weselnych. Z tego powodu planowane jest wprowadzenie mniejszych limitów osób biorących w nich udział. Obecnie w strefach zielonych, czyli na terytorium niemal całego kraju w tego rodzaju przyjęciach może brać udział 150 osób (nie licząc obsługi). Rządzący planują zmniejszyć ten limit do 100 osób. W strefie żółtej obecnie na weselach może bawić się 100 osób. W tym przypadku limit ma zmniejszyć się o 25 osób i wynosić tym samym 75 weselników. W strefie tak, jak i teraz w przyjęciach weselnych ma brać udział maksymalnie 50 osób.
Nowe regulacje mają dotyczyć także lokali gastronomicznych. W strefie czerwonej mają one działać wyłącznie do 22.00. Minister zdrowia Adam Niedzielski wyjaśnia tłumaczy, że kończy się sezon i ogródki gastronomiczne są powoli likwidowane, a to one pozwalały na rozproszenie się klientów, a przede wszystkim unikanie tłoczenia się ich w nierzadko ciasnych salach w barach i restauracjach.
Resort zdrowia chce również wprowadzić obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych (nie tylko sklepach, ale także na ulicach) w strefie żółtej, a nie jedynie (jak obecnie) w czerwonej.
I choć w społeczeństwie, także wśród naszych czytelników, nie brakuje osób, które nie wierzą w pandemię lub nie uważają jej za tak groźną jak przedstawiają to rządzący, to wprowadzenie nowych obostrzeń wydaje się kwestią czasu. Apeluje o to między innymi Polska Rada Biznesu. „Tylko podjęcie natychmiastowych kroków uchroni nas przed dramatycznym rozwojem sytuacji i paraliżem gospodarki oraz służby zdrowia. Łamiąc obowiązujące przepisy, narażamy na utratę zdrowia i życia siebie, a także inne osoby w naszym otoczeniu” – podkreślają w piśmie do rządu Wojciech Kostrzewa, prezes Polskiej Rady Biznesu oraz wiceprezesi Zbigniew Jakubas i dr n. med. Małgorzata Adamkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze