Reklama


Dla jednych pandemia, dla drugich plandemia, a obostrzenia będą jeszcze większe

30/09/2020 06:00

Wiele osób neguje istnienie pandemii koronawirusa, a nawet sugeruje globalny spisek. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia planuje zaostrzyć obostrzenia i to nie tylko w strefach czerwonej i żółtej (w tej drugiej jest obecnie powiat suski), ale nawet w zielonych.

Od wielu tygodni Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że najwięcej ognisk koronawirusa to pokłosie imprez rodzinnych, a w szczególności przyjęć weselnych. Z tego powodu planowane jest wprowadzenie mniejszych limitów osób biorących w nich udział. Obecnie w strefach zielonych, czyli na terytorium niemal całego kraju w tego rodzaju przyjęciach może brać udział 150 osób (nie licząc obsługi). Rządzący planują zmniejszyć ten limit do 100 osób. W strefie żółtej obecnie na weselach może bawić się 100 osób. W tym przypadku limit ma zmniejszyć się o 25 osób i wynosić tym samym 75 weselników. W strefie tak, jak i teraz w przyjęciach weselnych ma brać udział maksymalnie 50 osób.

Nowe regulacje mają dotyczyć także lokali gastronomicznych. W strefie czerwonej mają one działać wyłącznie do 22.00. Minister zdrowia Adam Niedzielski wyjaśnia tłumaczy, że  kończy się sezon i ogródki gastronomiczne są powoli likwidowane, a to one pozwalały na rozproszenie się klientów, a przede wszystkim unikanie tłoczenia się ich w nierzadko ciasnych salach w barach i restauracjach.

Reklama

Resort zdrowia chce również wprowadzić obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych (nie tylko sklepach, ale także na ulicach) w strefie żółtej, a nie jedynie (jak obecnie) w czerwonej.

I choć w społeczeństwie, także wśród naszych czytelników, nie brakuje osób, które nie wierzą w pandemię lub nie uważają jej za tak groźną jak przedstawiają to rządzący, to wprowadzenie nowych obostrzeń wydaje się kwestią czasu. Apeluje o to między innymi Polska Rada Biznesu. „Tylko podjęcie natychmiastowych kroków uchroni nas przed dramatycznym rozwojem sytuacji i paraliżem gospodarki oraz służby zdrowia. Łamiąc obowiązujące przepisy, narażamy na utratę zdrowia i życia siebie, a także inne osoby w naszym otoczeniu” – podkreślają w piśmie do rządu Wojciech Kostrzewa, prezes Polskiej Rady Biznesu oraz wiceprezesi Zbigniew Jakubas i dr n. med. Małgorzata Adamkiewicz.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości