Wygląda na to, że wręcz terroryzował mieszkańców Stryszawy. Na szczęście wpadł w ręce policji.
Bywa niestety i tak, że tym, którzy bez zmrużenia okiem łamią prawo, sprawki uchodzą na sucho. Pocieszające jest to, że często bandyci jednak trafiają prędzej czy później w ręce stróżów prawa. A wtedy dawne grzechy sypią się jak z rękawa.
Potwierdza to historia znanego już nie tylko na terenie powiatu suskiego, ale bez mała w całym kraju złodzieja, który włamał się na zakrystię kościoła w Stryszawie. O sprawie pisaliśmy TUTAJ. Po tym, jak „zaopiekowali” się nim policjanci, na światło dzienne zaczęły wychodzić jego kolejne przewinienia.
Okazało się bowiem m.in., że mężczyzna nie stronił od agresji. Dwa lata temu miał napaść na mieszkańca Stryszawy rabując ponad sto złotych. Okazał się też damskim bokserem w tym roku napadając z kolei na kobietę, jej zabierając również gotówkę oraz … buty.
Jak podają suscy funkcjonariusze, krewki mieszkaniec Stryszawy usłyszał już zarzuty. Został aresztowany.
fot. KPP Sucha Beskidzka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze