Reklama


Czytelnicy mają głos! O prawach zwierząt słów więcej niż kilka

02/01/2021 14:59

Portal Sucha24.pl tworzymy dla Was. Dlatego nie tylko opisujemy bieżące sprawy i problemy jakimi żyją mieszkańcy powiatu suskiego, ale również oddajemy im głos. Dziś swoimi refleksjami na temat praw zwierząt i szeroko rozumianego prawa naturalnego podzieliła się Katarzyna Marek.

 

Od tysięcy lat człowiek żyje w symbiozie z innymi stworzeniami: zwierzętami, roślinami i całym światem przyrody. Jednak w tym współistnieniu to my dotąd dyktowaliśmy warunki. Ich założenia czerpaliśmy zarówno z nauki Chrześcijańskiej, jak i z różnych innych systemów filozoficznych i politycznych. Jednakże nigdy kwestia ta nie budziła tyle emocji co obecnie. Rozmaite radykalne nurty (przede wszystkim z lewej strony sceny politycznej) z poszanowania praw i zasad rządzących tym światem robią pretekst do wywierania presji i narzędzie do wysuwania bezpodstawnych oskarżeń np. wobec myśliwych rolników czy leśników o bardziej tradycyjnym podejściu do tych kwestii. Oczywiście ci radykaliści mówią o zasadach współżycia głównie ze zwierzętami w mocno zniekształconej formie. przecież od wieków nie byliśmy zwolennikami bezmyślnego i nieuzasadnionego niszczenia środowiska naturalnego, które przecież jest i naszym domem. Co więcej na przestrzeni historii takie zachowanie spotykało się z ostrą krytyką. Tymczasem politycy i różni skrajni działacze na rzecz ekologii grzmią w przestrzeni publicznej o tym, że tendencje do traktowania zwierząt na równi z człowiekiem szerzące się obecnie to postawa humanitarna.

Reklama

Myślmy jednak. Gdzie tutaj są granice humanitaryzmu? Oto historia, która dobrze odzwierciedla zaistniałą sytuację: przed kilkoma dniami dwóch doświadczonych myśliwych i ich psy spędzali czas w pobliżu domu będącego, w pobliżu lasu. W pewnym momencie jeden z psów odszedł od ludzi i.... zniknął na dobre. Znaleziono go następnego dnia. Czy raczej to co z niego zostało. Przyjrzawszy się śladom nietrudno było się domyślić, że psiak padł ofiarą wilków. To świadczy dobitnie o tym, że działania które miały chronić zagrożone gatunki obracają się przeciwko nam do tego stopnia, że to my mamy prawo się czuć zagrożeni. Gdy rozmawiam z ludźmi, którzy dowiedzieli się o tym zdarzeniu, powtarza się retoryczne pytanie: co by było, gdyby to był ktoś inny: dziecko czy nawet dorosły? Chyba lepiej o tym jednak nie myśleć.

Ostatnią, ale także ważną kwestią jest fakt, który zauważy każdy, kto obserwuje ostatnie wydarzenia w różnych dziedzinach życia i zachował choć odrobinę dystansu do nich: ludzie w dzisiejszych czasach tak bardzo troszczą się o szczęście i spokojny sen zwierząt, a siebie nawzajem tego pozbawiają. Jak to jest?

Reklama

Autor: Katarzyna Marek

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama