Reklama


Czy w powiecie powstanie oddział zakaźny?

04/05/2020 10:44

Podczas ostatniej sesji rady powiatu suskiego poruszony został temat, który od jakiegoś czasu nurtuje sporą część mieszkańców. Krąży wśród nich pogłoska, że w szpitalu w Suchej Beskidzkiej tworzony jest oddział zakaźny. U niektórych budzi to poważne obawy o bezpieczeństwo pacjentów w innych częściach lecznicy, ale - jak się okazuje – zupełnie niepotrzebnie.

Sprawę poruszył w czasie obrad powiatowego samorządu radny Jan Woźny. – Prosiłbym o wyjaśnienie, czy jest prawdą, że w szpitalu w Suchej Beskidzkiej powstaje oddział zakaźny. Z tego, co mówią, przygotowywany jest tam, gdzie była stołówka i reumatologia. Byłoby to jakieś kuriozum, bo przecież likwidowaliśmy go w Makowie Podhalańskim – powiedział.

Starosta suski Józef Bałos kategorycznie zaprzeczył, jakoby taki oddział powstawał. - To jest sprzeczne z logiką i żadnych takich działań nie ma. Oddział obserwacyjno-zakaźny, który istniał w Makowie, jak państwo pamiętacie, został zlikwidowany z jednego powodu – kadrowego. Nie miał kto na nim pracować. Świętej pamięci pani doktor Kołodziejczyk, która to wszystko trzymała w rękach i organizowała, była ostoją i podporą tego oddziału. Pozostałe osoby były dojeżdżające. Jest nawet kłopot, żeby utrzymać poradnię zakaźną – mówił starosta.

Reklama

Jak jednak dodał, w wojewódzkich planach zarządzania kryzysowego brana jest pod uwagę reaktywacja oddziału zakaźnego w Makowie Podhalańskim. Ale tylko w sytuacji, gdyby skala epidemii wzrosła do takiego poziomu, że konieczne byłoby utworzenie nowych miejsc dla zakażonych koronawirusem pacjentów. Wówczas jednak wojewoda małopolski musiałby zabezpieczyć kadrę i sprzęt niezbędne do funkcjonowania oddziału.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości