W październiku informowaliśmy o tym, że imigranci, którzy masowo napływają do krajów zachodniej Unii Europejskiej, nie kwapią się by zawitać do kraju nad Wisłą. Teraz wychodzi na to, że sytuacja ta może się niedługo zmienić.
Radnych z powiatu suskiego jeszcze niedawno uspokajali strażnicy graniczni, że mieszkańcy Bliskiego Wschodu nie za bardzo chcą pokonywać góry, przez które przebiega południowa granica Polski. Tymczasem minęło kilka tygodni i wiele wskazuje na to, że sytuacja mogła się zmienić.
Strażnicy polskich granic bowiem zwrócili się do władz suskiego starostwa o udzielenie pomocy finansowej zakopiańskiej placówce Straży Granicznej. Zarząd powiatu ze względu na trudną sytuację finansową nie zdecydował się jednak na udzielenie takiej pomocy. Starosta Józef Bałos zapewnił mimo to, że taka ewentualność zostanie rozpatrzona w przypadku, gdy wzrośnie zagrożenie napływem nielegalnych imigrantów na teren powiatu suskiego. - Innymi słowy zgłosiło się do nas wojsko o pomoc. Można z tego wysnuć wnioski indywidualnie - skwitował starosta Bałos.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze