Dzielnicowi z Komisariatu Policji w Makowie Podhalańskim wykazali się niezwykłą czujnością i zaangażowaniem podczas obchodu swojego rejonu służbowego. W czwartek, 27 grudnia br., przed godziną 13:00, odwiedzili samotnie mieszkającą 67-letnią kobietę w Zawoi. Okazało się, że ta wizyta mogła uratować jej życie.
Policjanci zastali dom seniorki zamknięty na klucz. Obawiając się o jej zdrowie, zaczęli pukać w okna budynku. Dzięki otwartemu oknu udało im się wejść do środka. W jednym z pomieszczeń znaleźli kobietę siedzącą na krześle, w bardzo złym stanie zdrowia. Seniorka była wychłodzona, nie mogła wstać o własnych siłach i nie reagowała na pytania funkcjonariuszy.
Natychmiast podjęto działanie. Policjanci wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. Badanie wykazało, że temperatura ciała kobiety spadła do niebezpiecznych 33 stopni Celsjusza. Gdyby nie szybka interwencja dzielnicowych, mogło dojść do tragedii. Seniorka została przewieziona do szpitala, gdzie otrzymała niezbędną pomoc medyczną.
Okres zimowy to czas szczególnie trudny dla osób starszych, samotnych i niepełnosprawnych. Niskie temperatury stanowią poważne zagrożenie dla ich zdrowia i życia. Policjanci apelują do mieszkańców o czujność i troskę wobec sąsiadów czy krewnych, którzy mogą potrzebować wsparcia. Wspólna odpowiedzialność i zainteresowanie losem innych mogą uratować życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze