W ubiegłą sobotę małopolscy policjanci skontrolowali 5800 osób na kwarantannie domowej, w niedzielę 7500, a w poniedziałek 8500. We wtorek planowano skontrolować ponad 9500 osób.
W tych czynnościach pomagają nam żołnierze z 6. Brygady Desantowo-Szturmowa i Żandarmerii Wojskowej. Jutro do pomocy rusza nam 11 Małopolska Brygada Obrony Terytorialnej. Z pomocą przychodzi w tym zakresie także wdrażana aktualnie aplikacja "Kwarantanna domowa".
- W dalszym ciągu notujemy przypadki naruszenia kwarantanny, czy to polegające na wyjściu na zakupy, czy wyprowadzeniu psa - informują stróże prawa.
W Krakowie, policjanci udali się do sklepu spożywczego, gdzie miał być widziany mężczyzna niestosujący się do kwarantanny domowej. W celach dowodowych zabezpieczono nawet monitoring sklepowy. Nie ma usprawiedliwienia dla naruszenia zasad kwarantanny i każdy taki przypadek skutkuje skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu.
- Notujemy także poważne naruszenia, tak jak w przypadku mieszkańca Bielska Białej, który wyjechał samochodem z domu i został na prośbę śląskich policjantów zatrzymany przez nas na krajowej 7 w okolicach Miechowa. Wobec tego mężczyzny również zostaną wyciągnięte konsekwencje - opisują policjanci.
Mundurowi otrzymują także telefony od osób, które zgłaszają naruszenia kwarantanny, czy to przez sąsiadów, czy przez osoby z otoczenia. Jedna z takich osób zadeklarowała nawet to, że może być oficjalnie świadkiem w takiej sprawie.
- Obserwujemy zmniejszająca się liczbę osób naruszających zasady kwarantanny. O ile w sobotę była to liczba ponad 260 osób (w Małopolsce), tak w niedziele ta liczba wynosiła 60, a wczoraj było to tylko 45 osób. Jak widać apele o rozsądek, zmiany przepisów i kontrole przynoszą pożądany skutek - podsumowali policjanci z Małopolski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze