Reklama


Co dalej z obwodnicą Makowa Podhalańskiego? SKO wydało postanowienie

04/02/2026 11:00

Mijają miesiące, a wokół obwodnicy Makowa Podhalańskiego jakby cisza. Nic bardziej mylnego. Tyle tylko, że obecnie prace mają charakter administracyjny. Wbicie przysłowiowej, pierwszej łopaty należy spodziewać się za dwa lata.

Droga krajowa nr 28 od lat stanowi jeden z największych problemów komunikacyjnych Makowa Podhalańskiego. Trasa przebiega bezpośrednio przez centrum miasta, co sprawia, że codziennie mierzą się z nią nie tylko kierowcy tranzytowi, ale też mieszkańcy próbujący normalnie funkcjonować w swoim najbliższym otoczeniu. Natężenie ruchu jest bardzo duże, a skutki tego są odczuwalne niemal przez całą dobę.

Szczególnie trudna sytuacja panuje w godzinach szczytu, kiedy tworzą się długie zatory drogowe. Korki potrafią mieć kilka kilometrów długości, paraliżując centrum miasta, a także ruch pomiędzy Makowem Podhalańskim i Suchą Beskidzką, wydłużając czas przejazdu, generując hałas oraz zanieczyszczenie powietrza. Dla mieszkańców oznacza to codzienne utrudnienia, a dla kierowców – frustrację i straty czasowe.

Reklama

Pomysł budowy obwodnicy Makowa Podhalańskiego nie jest nowy. Starania o wyprowadzenie ruchu tranzytowego poza miasto trwają od kilkudziesięciu lat i wielokrotnie powracały w rozmowach samorządowców oraz mieszkańców. Przez długi czas brakowało jednak konkretnych decyzji i realnych działań, które mogłyby doprowadzić do realizacji tej inwestycji. Przełom nastąpił kilka lat temu, kiedy zapowiedziano budowę obwodnicy w ramach rządowego programu „100 obwodnic”. Włączenie Makowa Podhalańskiego do tego programu dało realną nadzieję na rozwiązanie wieloletnich problemów komunikacyjnych miasta. W marcu 2021 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę z firmą Sweco. Dotyczyła ona przygotowania niezbędnej dokumentacji projektowej, obejmującej Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe wraz z elementami Koncepcji Programowej oraz uzyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. To etap kluczowy, który otwiera drogę do dalszych prac. Tyle tylko, że opracowane przez Sweco warianty zostały oprotestowane przez część mieszkańców Białki, którzy swoje niezadowolenie zademonstrowali między innymi poprzez zablokowanie drogi krajowej. W ramach protestu 20 września 2024 roku masowo nieustannie przechodzili przez przejście dla pieszych, całkowicie wstrzymując ruch.

Reklama

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nieugięta

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaprezentowała kilka możliwych koncepcji poprowadzenia obwodnicy Makowa Podhalańskiego. Spośród analizowanych rozwiązań jako najkorzystniejsze wskazano wariant oznaczony numerem 6, który po wprowadzeniu zmian funkcjonuje obecnie pod nazwą 6B.

Zgodnie z tą koncepcją nowa trasa miałaby swój początek w Suchej Beskidzkiej, gdzie odchodziłaby od istniejącego przebiegu drogi krajowej nr 28 w prawą stronę. Następnie obwodnica zostałaby poprowadzona mostem nad linią kolejową oraz rzeką Skawą, przechodząc na jej drugi brzeg. Dalej trasa biegłaby wzdłuż rzeki w kierunku Białki. W rejonie Fabryki Osłonek Białkowych planowane jest ponowne przekroczenie torów kolejowych i włączenie obwodnicy z powrotem do obecnego przebiegu drogi krajowej nr 28.

Reklama

Taki wariant spotyka się jednak z krytyką ze strony Babiogórskiego Forum Biznesu. Organizacja ta proponuje alternatywne rozwiązanie, zakładające poprowadzenie obwodnicy po tej samej stronie Skawy, po której dziś przebiega „28”. Nowa droga miałaby biec w bezpośrednim sąsiedztwie linii kolejowej, a jej połączenie z drogą krajową nastąpiłoby w rejonie skrzyżowania z trasą prowadzącą w kierunku Żarnówki.

W ocenie GDDKiA propozycja BFB stanowi jedynie zarys lokalnego ciągu komunikacyjnego. „Jest tylko i wyłącznie obejściem ścisłego centrum miasta i miałaby charakter drogi mniejszej niższej klasy. Taką trasą nie można poprowadzić obwodnicy, która miałaby wyprowadzić ruch z miasta i być drogą główną ruchu przyspieszonego (klasa GP). Uważamy, że propozycja BFB nie spełnia warunków i standardów obwodnicy w ciągu dróg krajowych, jaką zamierzamy realizować w Makowie Podhalańskim. Nie znajdujemy żadnego uzasadnienia, aby w ramach oceny oddziaływania na środowisko badać zaproponowane przez BFB rozwiązanie, które nie spełnia przesłanek, aby określić je jako „inny wariant alternatywny”. Nasze stanowisko jest jednoznaczne i ostateczne” – przekazał Robert Jakubiak, zastępca dyrektora oddziału ds. inwestycji w krakowskim oddziale GDDKiA.

Reklama

Drogowcy działali, stowarzyszenia złożyły zażalenie  

W 2024 roku inwestor złożył wniosek o wydanie decyzji środowiskowej przez burmistrza Makowa Podhalańskiego dla preferowanego wariantu nr 6b. Po przeanalizowaniu wszystkich uwarunkowań w kwietniu 2025 roku Burmistrz Makowa Podhalańskiego wydał postanowienie o nałożeniu obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko określając jednocześnie zakres raportu o oddziaływaniu na środowisko. Na powyższe postanowienie zażalenie złożyły dwa stowarzyszenia, które wnioskowały m.in. aby w ramach oceny oddziaływania na środowisko zbadać dodatkowy wariant obwodnicy, zaczynający się pomiędzy ul. Żwirki Wigury a ul. Piasta, i kończący się w rejonie skrzyżowania z ul. Głowackiego (skręt w stronę Żarnówki).

Zażalenie wraz z aktami sprawy zostało przekazane do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, które po przeanalizowaniu sprawy postanowieniem z dnia 16 stycznia 2025 utrzymało w mocy postanowienie wydane przez Burmistrza Makowa Podhalańskiego.

Reklama

Kolegium informuje, iż na wyżej opisaną decyzję przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Niemniej ewentualne złożenie skargi nie wstrzymuje dalszych prac poprzedzających budowę drogi.

Z informacji płynących z GDDKiA można wywnioskować, że w najbliższym czasie do Burmistrza Makowa Podhalańskiego złożony zostanie raport oddziaływania na środowisko. Inwestor wierzy, że będzie w posiadaniu decyzji środowiskowej jeszcze w tym półroczu lub na początku drugiego. Pozwoliłoby to w pierwszym półroczu przyszłego roku ogłosić przetarg w formule „zaprojektuj i wybuduj”, co oznacza, że zwycięska w oparciu o wybrany wariant przebiegu obwodnicy zaprojektuje ją, a następnie wybuduje.

Reklama

Jeżeli nie pojawią się opóźnienia, to umowa z wykonawcą robót zostanie podpisana za dwa lata. Natomiast pierwsze samochody przejadą obwodnicą w 2032 roku. Zatem jeszcze dużo wody w Skawie upłynie zanim obejście Makowa Podhalańskiego zostanie oddane do użytku.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama