W miniony weekend w Gminie Bukowina Tatrzańska odbyła się pierwsza runda Super Rally, cyklu rajdów cross country, w którym jak już informowaliśmy startuje nasza lokalna załoga Beskidzkie4x4.
Rajd odbywał się w pięknej scenerii Tatr, a że dopisała również pogoda, zarówno zawodnicy jak i kibice nie mieli powodu do narzekań.
Załoga Beskidzkie4x4 zaczęła bardzo agresywnie i już po 2 odcinkach specjalnych zajmowała pierwsze miejsce w klasie do 150KM z dużą, bo ponad 50-cio sekundową przewagą nad następnymi rywalami. Mimo takiej przewagi chłopaki nie odpuszczali, co niestety zaczęło skutkować uszkodzeniami i defektami. Na 3 próbie zblokował się wentylator i auto zaczęło się przegrzewać, ale udało się ją ukończyć i wyeliminować problem przed 4 próbą. Podczas 4 próby uderzenie w podłoże zakończyło się zerwaniem stalowej osłony i uszkodzeniem mostu. Mimo, że przewaga Beskidzkie4x4 z odcinak na odcinek powiększyła się, w tym momencie dojechanie do mety stanęło pod dużym znakiem zapytania. Szybka analiza sytuacji, silikon i uzupełniony w moście olej pozwoliły na 4 minuty przed wymaganym czasem doprowadzić auto do stanu używalności i zameldować się na starcie 5 próby. Ryzyko całkowitego uszkodzenia mostu było duże, ale ani kierowca, ani pilot nie zamierzali odpuszczać. Od tego momentu zaczęła jednak obowiazywać strategia i zimna kalkulacja. Na próbie 5 i 7, trochę mniej wymagającej dla samochodu, załoga poprawiała czasy, natomiast próbę 6 i 8 pokonywała szybko, ale zachowawczo w najbardziej newralgicznych miejscach.
Wysiłek jak widać się opłacił, ponieważ ostatecznie załoga Beskidzkie4x4 staneła na najwyższym podium w Klasie do 150KM z ponad 1-dno minutową przewagą nad następnymi rywalami.
Kolejna eliminacja już 13 maja w Morawicy kolo Kielc.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze