Reklama


Białka. Włamywacze zatrzymani na gorącym uczynku

01/07/2016 06:40

Pieniądze i biżuteria były najczęstszym łupem włamywaczy, których w poniedziałek zatrzymano na gorącym uczynku w Białce. Wcześniej ci sami mężczyźni dopuścili się kradzieży w Zawoi. Jak działali? Pod pretekstem skupu złomu wchodzili na posesję, w momencie kiedy upewnili się, że domowników nie ma, szukali, schowanych najczęściej pod wycieraczkami, kluczy od budynków i wchodzili na tzw. pasówkę do mieszkania, skąd po penetracji pomieszczeń kradli pieniądze i biżuterię. 

Tak też było w poniedziałkowe południe, jednak poczynania mężczyzn zauważyła sąsiadka, która obserwowała ich przez okno. Kiedy weszli do środka domu, zadzwoniła do właściciela, który był w pracy, ale niedaleko domu. On też wraz z kolegą błyskawicznie zjawili się w domu i ujęli dwóch mężczyzn, którzy penetrowali mieszkanie.

Następnie powiadomili policję. Policjanci ustalili, że zatrzymani mężczyźni, w wieku 30 i 32 lata, byli w przeszłości karani za podobne przestępstwa oraz odbywali karę pozbawienia wolności za przestępstwa podobne. Co wskazuje, iż działali w warunkach recydywy. 

Reklama

Równocześnie inni policjanci przejeżdżający przez Białkę zauważyli siedzącego w zaparkowanym samochodzie mężczyznę, który jak się okazało był pomocnikiem zatrzymanych włamywaczy. 46-latek pełnił rolę kierowcy, zwykle oczekiwał nieopodal miejsca włamania i na znak dany przez kolegów podjeżdżał zabierając ich z łupem.

Podczas włamania w Białce sprawcy zabrali jedynie pieniądze w kwocie 110zł, jednak policjanci ustalili, że zatrzymani już wcześniej pojawili się w powiecie suskim. Dokładnie 17 czerwca br przyjechali do Zawoi, gdzie weszli do niezamkniętego domu, skąd skradli pieniądze i biżuterię za niespełna 1500 zł.

Reklama

Zatrzymani mężczyźni, którzy są mieszkańcami powiatu tarnowskiego,  przyznali się zarówno do włamania w Białce jak i do kradzieży w Zawoi. Dziś Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej na wniosek prokuratora zastosował wobec dwóch włamywaczy środek zapobiegawczy w postaci dwumiesięcznego aresztu. Policjanci sprawdzają, czy mają oni jeszcze na sumieniu inne nierozliczone czyny.

Tymczasem policjanci apelują o odpowiednie zabezpieczenie mieszkań, nie pozostawianie kluczy w miejscach oczywistych, na przykład pod wycieraczką, bo na to liczą złodzieje. Zdarza się, że wychodząc na chwilkę z domu  porozmawiać z sąsiadem, czy do pobliskiego sklepu, pozostawiamy dom bez opieki, niejednokrotnie otwarty. To wykorzystują osoby takie jak opisani sprawcy.

Reklama

Bądźmy też uważni, interesujmy się kiedy w obrębie naszych posesji pojawiają się obce osoby, chcące nam coś sprzedać lub od nas kupić.

Jeśli coś nas zaniepokoi należy powiadomić Policję dzwoniąc na nr alarmowy 997 i zapamiętać jak najwięcej szczegółów /np. wygląd podejrzanej osoby, markę i kolor samochodu, jego numer rejestracyjny, itp/.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości