Do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia doszło dzisiaj w Makowie Podhalańskim. Policjant trafił do szpitala.
Podczas patrolu policjanci patrolujący ulicę Kolejową w Makowie Podhalańskim zauważyli znanego im kierowcę, który nie powinien siedzieć za kółkiem. Aby sprawdzić, czy posiada on uprawnienia, które jakiś czas temu stracił, zatrzymali prowadzony przez niego samochód - transporter.
- Jeden z policjantów podszedł do zatrzymanego pojazdu od strony kierowcy. Przez otwarte okno poczuł woń alkoholu, dlatego postanowił wyciągnąć podejrzanemu kierowcy kluczyki ze stacyjki – relacjonuje Anna Gąsiorek - Rezler, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej. – W tym momencie kierowca ruszył, ciągnąc policjanta za samochodem.
Funkcjonariusz po około dziesięciu metrach zdołał się uwolnić z potrzasku. Jego partner ruszył w pogoń za przestępcą. Z pomocą innych patroli mężczyzna został ujęty.
Przypuszczenia stróżów prawa się potwierdziły – 46 – letni mieszkaniec Białki nie dość, że nie posiadał uprawnień do kierowani pojazdami, to jeszcze był pod wpływem alkoholu.
Poszkodowany policjant trafił na badania do szpitala. Prawdopodobnie doznał złamania obojczyka.
Aktualizacja:
Jak podaje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej Anna Gąsiorek - Rezler: Kierującemu VW 46-letniemu mieszkańcowi Białki z uwagi na wyczuwalną woń alkoholu oraz na odmowę poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu pobrano krew do badań, a następnie trafił do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Odpowie za czynną napaść na policjanta podczas i w związku pełnieniem obowiązków służbowych, w wyniku której nastąpił skutek w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu funkcjonariusza publicznego za co grozi kara pozbawienia wolności od lat 2 do 12. W zależności od wyników badania krwi może odpowiadać też za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Poszkodowany policjant to kontroler ruchu drogowego z 10 letnim stażem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze