Inspektorki suskiego OTOZ Animals ponownie odwiedziły Sidzinę. Tak, jak kilka tygodni temu, tak i tym razem odebrały psa, który był trzymany w skandalicznych warunkach.
- Właśnie odebrałyśmy szczeniaczka przywiązanego do sterty drewna obok sklepu – informują wolontariuszki. Wspominają, że czworonóg za swoje schronienie miał jedynie… ustawioną pionowo paletę. W budynku przy którym się znajdował, nikt nie mieszkał, a pies był przy nim przywiązany prawdopodobnie od dwóch tygodni.
-Zdobyłyśmy numer do „właściciela”, który twierdził, że przecież „wszystko jest w porządku, ale jak chcemy to możemy go zabrać”. Prawdopodobnie szczeniaczek był bity, bo jak podnieśliśmy jedna z gałęzi do góry to uciekał… - relacjonują akcję, która zakończyła się odebraniem psa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze