Budowa magazynu obrony cywilnej wraz z miejscem ukrycia w Jordanowie nabiera tempa. W niedzielę, 9 sierpnia, plac budowy wizytował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, rodowity Jordanowianin Wiesław Leśniakiewicz. Towarzyszyli mu burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski oraz Marek Leśniakiewicz.
Miasto Jordanów realizuje inwestycję, której celem jest zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców i rozwój lokalnej infrastruktury obrony cywilnej. Pierwszy etap budowy magazynu obrony cywilnej wraz z miejscem ukrycia został powierzony firmie DACH-POL Krzysztof Ćwiertnia.
W niedzielę, 9 sierpnia, postęp prac na miejscu sprawdzał Wiesław Leśniakiewicz, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, a zarazem rodowity Jordanowianin. Wiceminister odwiedził plac budowy w towarzystwie burmistrza Jordanowa Andrzeja Malczewskiego oraz Marka Leśniakiewicza.
Budowa magazynu obrony cywilnej wraz z miejscem ukrycia ma być jednym z elementów rozwijanej w Jordanowie infrastruktury ochrony ludności. W sytuacjach kryzysowych obiekt ma stanowić zaplecze dla działań służb, a także zwiększyć możliwości zapewnienia mieszkańcom odpowiednich warunków bezpieczeństwa. Jak się okazuje, obiekt ma pełnić także inne funkcje na czas pokoju.
- Jestem zadowolony, że w moim mieście, gdzie spędziłem dzieciństwo, władze miasta podjęły wysiłek, żeby przygotować mieszkańców na sytuacje najtrudniejsze. Od roku rozmawialiśmy o tym, że jest tutaj teren, na którym można realizować taką inwestycję. Ma powstać wielofunkcyjny budynek, który będzie zabezpieczał mieszkańców w najtrudniejszych sytuacjach. To nie tylko schron czy miejsce ukrycia, ale obiekt, który będzie funkcjonował również na co dzień. Będzie tam także magazyn przydatny w sytuacjach kryzysowych i nie tylko. Chodzi o to, żeby infrastruktura służyła mieszkańcom nie tylko w sytuacji zagrożenia, ale również na co dzień - powiedział Wiesław Leśniakiewicz.Reklama
Burmistrz Malczewski podczas niedzielnej wizytacji wskazywał na dużą rolę Wiesława Leśniakiewicza zaczynając od fazy planowania tej inwestycji.
- Dziękuję panu ministrowi za wsparcie. Kibicował nam od początku, a nawet podpowiadał, w którą stronę powinniśmy iść. To, że podjęliśmy ryzyko i wydaliśmy kilkaset tysięcy złotych na dokumentację projektową, dzisiaj okazuje się dobrą decyzją. Inwestycja w bezpieczeństwo jest najważniejsza. o jest inwestycja do zrealizowania. Jeżeli uda nam się zakwalifikować do drugiego etapu w przyszłym roku, to być może już wtedy będziemy mogli mówić o otwarciu całego budynku. Poszliśmy trochę na żywioł, ale poczucie bezpieczeństwa mieszkańców jest dla nas bardzo ważne. W ciągu 48 godzin będziemy w stanie przezbroić ten obiekt i przygotować go do funkcjonowania w sytuacji zagrożenia - przyznał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze