Wróciliśmy po długieeeej przerwie. Zawodnicy jednak nie zapomnieli, jak się gra w piłkę. Ta im nie przeszkadzała. Wysokie zwycięstwa odnotowały drużyny z Żywca. Niewiele mniej bramek zdobył Beton 2. W niedzielę przewagę nad resztą stawki powiększyło dwóch uciekinierów - Nie z całej pety i The Dreamers. Wiele wskazuje na to, że w ostatniej kolejce zagrają między sobą o tytuł. Zespół z Makowa czeka trudne zadanie, bo zanim dojdzie do meczu na szczycie muszą uporać się z mocną HUTATĄ.
Relax Białka – Mucharz Team 5:2
Bramki: Mateusz Pacyga, Tomasz Kaczmarczyk (po dwie), Dawid Dyrcz – Dominik Gajda, Wojciech Pindel
Relax wygrał pewnie. Za ten mecz trzeba pochwalić obu bramkarzy, bo zarówno Kacper Ceremuga, jak i Łukasz Małysa robili co mogli. W drużynie gospodarzy prym wiódł duet Mateusz Pacyga i Tomasz Kaczmarczyk. Ten drugi wspiął się w klasyfikacji strzelców.
Beton 2 – Zbóje Zawoja 9:3
Bramki: Michał Czaicki (cztery), Kamil Semik (trzy), Marcin Plewa (dwie) – Mateusz Adamik (dwie), Jakub Gruca
Bezdyskusyjne zwycięstwo gospodarzy. Michał Czaicki i Kamil Semik raz po raz nękali defensywę Zbójów. Ostatecznie pierwszy z panów strzelił cztery, a drugi trzy bramki. Goście zdobyli trzy bramki. Dwie z nich były autorstwa Mateusza Adamika.
Wodpol – Granda 11:0
Bramki: Tomasz Kupczak, Roman Bajor (po trzy), Wojciech Czarnynoga, Tomasz Rybarski (po dwie), Rafał Witkowski
Mecz bez historii. Wodpol pewnym krokiem wszedł w 2020 rok. Największą skutecznością błyszczeli Roman Bajor i Tomasz Kupczak, którzy mogą pochwalić się hat-trickami. Po dublecie skompletowali Wojciech Czarnynoga i Tomasz Rybarski, a grono strzelców uzupełnił Rafał Witkowski. Granda miała kilka szans. Najlepszą zmarnował Sławomir Biel, który w sytuacji sam na sam trafił w słupek.
- U każdego kibica Manchesteru United łzę nostalgii wywołuje wspomnienie słynnego "czasu Fergiego", gdy Czerwone Diabły w końcówkach meczów całkowicie odwracały wynik spotkania. Dla nas powinno powstać coś w rodzaju "druga połowa Grandy", bo ponownie po zmianie stron nasze paski energii zostały zredukowane do niskiego poziomu, a celowniki uległy rozregulowaniu. Nie podziałało na nas najlepiej okienko świąteczno-noworoczne, bo po remisie z Mucharzem siłą rozpędu pewnie urwalibyśmy punkty kolejnym ekipom. A tak wszyscy ochłonęliśmy, w nasze szeregi wkradło się pewne rozprzężenie i wylądowaliśmy w punkcie wyjścia - powiedział Tomasz Mielczarek.
Woodica – AKS Las 6:1
Bramki: Adrian Bury (dwie), Marcin Ceremuga, Paweł Stasik, Krystian Kwaśniewski, Łukasz Kaczmarczyk – Michał Ponikiewski
W zespole gospodarzy duże braki kadrowe, ale mimo to dali pokaz solidnego futsalu. Najskuteczniejszy był Adrian Bury, który zdobył dwie bramki. AKS Las trafił raz, za sprawą Michała Ponikiewskiego. Pewne zwycięstwo drużyny z Juszczyna, która ma w perspektywie dwa wymagające mecze z drużynami z Żywca.
KSG Legion – Bad Boys 10:4
Bramki: Wojciech Sobkowicz (trzy), Szymon Tatara, Jarosław Białek (po dwie), Piotr Górny, Marcin Kopka, Mateusz Chowaniec - Mateusz Bienias (trzy), Dariusz Giertuga
Bardzo otwarty mecz. Akcja za akcję, ale nie gol za gol. KSG Legion był skuteczniejszy i to stanowiło główną różnicę, bo sytuacji i dla jednych i dla drugich było multum. Wynik nie oddaje przebiegu gry, ale lider wygrał w pełni zasłużenie.
- Przed meczem wiedziałem, że będzie ciężko. Tym bardziej po przerwie świątecznej. Pierwszą połowę jakoś udało nam się przetrwać, przegrywaliśmy tylko jedną bramką. Niestety - w drugiej części gry już nie było tak kolorowo. No cóż, jeżeli przed meczem z liderem na treningu jest dwóch zawodników, to trudno o coś więcej - ocenił Wojciech Ogarek.
PRO
BCS Zawoja - Świt Osielec 11:6
Bramki: Eryk Wróblewski (cztery), Marcin Pasierbek, Artur Dyrcz, Marcin Surzyn (wszyscy po dwie), Aleksander Zemlik – Dawid Turek, Marcin Rzeszótko (obaj po dwie), Wojciech Bachul, Jakub Bednarz
Początek dla Świtu, ale później nastąpił odwrót. Zawodnicy z Zawoi odwrócili losy meczu, prym wiódł Eryk Wróblewski, który wielokrotnie był nie do zatrzymania dla rywali. W ekipie wygranych bramki rozłożyły się pomiędzy pięciu zawodników.
Nie z całej pety – Żuraw Krzeszów 7:5
Bramki: Michał Puzik (trzy), Jan Woźny, Marcin Kuszyk (po dwie) – Bartłomiej Targosz (trzy), Tomasz Skrzypek, Jarosław Bielarz
Lider kontynuuje zwycięski marsz. Wydaje się, że Żuraw był w tym sezonie najbliżej, by sprawić niespodziankę. Najbliżej, ale to nie znaczy, że blisko. W końcówce obie drużyny dzieliła odległość jednej bramki, ale Michał Puzik nie pozwolił, by taki stan rzeczy długo się utrzymał. Warto odnotować dobre momenty Bartłomieja Targosza, który nieraz potrafił wykiwać jednego czy dwóch rywali.
Gamba Furiosa – KS Bystra 7:2
Bramki: Łukasz Folęga (trzy), Dawid Sumera, Jarosław Basiura (obaj po dwie) – Przemysław Lipa, Jakub Kaczmarczyk
Obie drużyny zagrały bez rezerwowych. Przynajmniej nie było problemu, że "nie chcą się zmieniać". Trzy bramki zdobył Łukasz Folęga, a po dwie Dawid Sumera i bardzo aktywny tego dnia Jarosław Basiura. Bystra strzeliła dwie bramki.
The Dreamers – Golden Street 7:4
Bramki: Maciej Job (cztery), Tomasz Listwan (dwie), Michał Malina - Robert Sumera (trzy), Maciej Pyka
Pierwsza połowa pod dyktando gości. Było 3:1. Hat-trickiem popisał się Robert Sumera, a jedyne trafienie dla wicelidera zanotował Tomek Listwan. Po przerwie, w kluczowych momentach, pokazał się Maciej Job. Trzema golami wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie, którego już nie oddali do końca. Pogoń za Nie z całej pety wciąż trwa.
HUTATA TEAM – Dzikie Wieprze 4:3
Bramki: Dominik Kachel (dwie), Mateusz Stachnik, Patryk Lasik – Wojciech Pająk (trzy)
Szalony był to mecz. Początek dla gości, którzy po trzech fantastycznych strzałach Wojtka Pająka prowadzili już 3:0. HUTATA nic sobie z tego nie zrobiła i wróciła do gry w wielkim stylu. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Dominik Kachel, ale jeszcze większą cegiełkę, a może i solidną cegłę, dołożył bramkarz - Grzesiek Bogdanik. Bronił jak w transie.
- Spotkanie bardzo ładne dla oka. Dużo strzałów z jednej i drugiej strony. Podnieśliśmy się z wyniku 3:0 na 3:4, dzięki skuteczności w drugiej połowie i wyśmienitej dyspozycji bramkarza. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu zazwyczaj jest słabsza, ale najważniejsze że udało nam się wyjść na prowadzenie w drugiej połowie i utrzymać do końca ten wynik, zgarniając tym samym trzy punkty po przerwie świąteczne - ocenił Grzegorz Bogdanik.
"Piątka" kolejki:
Grzegorz Bogdanik (HUTATA) - Michał Czaicki (Beton 2), Eryk Wróblewski (BCS Zawoja), Maciej Job (The Dreamers), Michał Puzik (Nie z całej pety)
W bramce debiutuje Grzegorz Bogdanik. Bramkarz HUTATY zaimponował zwłaszcza w końcówce meczu z Dzikimi Wieprzami, broniąc m.in. atomowe strzały Wojtka Pająka, a kto zna Wojtka to wie, że ten potrafi "przyłożyć". Ja bym nie chciał być na miejscu bramkarza, tymczasem on pozostał niewzruszony. Maciej Job był wiodącą postacią w meczu The Dreamers - Golden Street. Wszystkie bramki zdobył w drugiej połowie. Te trafienie były bezcenne dla losów meczu. Eryk Wróblewski dzielił i rządził w starciu ze Świtem. Michał Puzik po raz kolejny udowodnił, że jak ulał pasuje mu miano najskuteczniejszego zawodnika ligi PRO. "Piątkę" uzupełnia Michał Czaicki, czołowy zawodnik całej ligi amatorskiej.
Strzelcy:
Liga amatorska:
21 - Dariusz Giertuga (Bad Boys)
18 - Dominik Chorąży (Woodica)
17 - Tomasz Kaczmarczyk (Relax Białka)
15 – Piotr Górny (KSG Legion)
13 - Krystian Kwaśniewski (Woodica), Mateusz Bienias (Bad Boys), Roman Bajor (Wodpol)
12 - Michał Czaicki (Beton 2)
Liga PRO:
20 - Michał Puzik (Nie z całej pety)
15 - Marcin Kuszyk (Nie z całej pety)
14 - Jarosław Bielarz (Żuraw), Dominik Kachel (HUTATA)
13 - Arkadiusz Piątek (The Dreamers)
12 – Marcin Antosiak (BCS Zawoja)
11 – Patryk Bala (KS Bystra), Marcin Rzeszótko (Świt Osielec)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze