31 stycznia około 23.00 w Makowie Podhalańskim na ulicy Wolności patrol Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej zatrzymał do kontroli samochód marki BMW. Powodem interwencji było przekroczenie dozwolonej prędkości. Zakończyła się ona postawieniem zarzutów dwóm osobom, z których żadna... nie siedziała za kierownicą!
W trakcie czynności okazało się, że kierująca pojazdem dopuściła się również innego wykroczenia. Sytuacja szybko przestała jednak dotyczyć wyłącznie kwestii drogowych.
Dwóch pasażerów BMW zaczęło zachowywać się agresywnie wobec funkcjonariuszy. Mężczyźni znieważali policjantów oraz kierowali wobec nich groźby, próbując w ten sposób zmusić ich do odstąpienia od wykonywanych czynności służbowych.
Ze względu na eskalację agresji policjanci wezwali wsparcie. Na miejsce przybył patrol policjantów kryminalnych z Makowa Podhalańskiego. Obaj mężczyźni, mieszkańcy powiatu suskiego, znajdowali się pod wyraźnym wpływem alkoholu i po przybyciu wsparcia ich zachowanie stało się jeszcze bardziej agresywne. Doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, dalszych zniewag oraz gróźb, w tym dotyczących rzekomego „zwolnienia policjantów ze służby”.
Agresywni pasażerowie zostali obezwładnieni, a następnie z pomocą innych przybyłych patroli przewiezieni do Pomieszczeń dla Osób Zatrzymanych. Dziś obaj usłyszeli po trzy zarzuty: naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy Policji podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, stosowania groźby bezprawnej w celu zmuszenia policjantów do zaniechania prawnych czynności służbowych oraz znieważenia funkcjonariuszy.
Decyzją prokuratora wobec mężczyzn zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Za popełnione czyny grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze