Była bezprawną, brutalną interwencją sił Milicji Obywatelskiej (MO), wojska oraz plutonu specjalnego Zmotoryzowanego Odwodu Milicji Obywatelskiej (ZOMO), w kopalni „Wujek” w czasie trwającego strajku około 3 tysięcy górników. Jej powodem było przede wszystkim wprowadzenie stanu wojennego w Polsce (1981 – 1983), a także aresztowanie Jana Ludwiczaka przewodniczącego „Solidarności” w kopalni „Wujek”. Ponadto górnicy domagali się przestrzegania porozumień zawartych przez władze komunistyczne w sierpniu i wrześniu 1980 roku. Przywódcą strajku był Stanisław Płatek, sekretarz komisji rewizyjnej „Solidarności” w zakładzie. W łaźni łańcuszkowej górnicy wspólnie podejmowali decyzje. Tam również Mszę św. odprawił ks. Henryk Bolczyk. Przeciwko strajkującym górnikom władze komunistyczne skierowały: 1471 funkcjonariuszy MO i ZOMO, 760 żołnierzy wojska, którzy dysponowali 22 czołgami i 44 wozami bojowymi. Już o godzinie 8:00 teren kopalni otoczyła milicja, a następnie wojsko. Wezwano strajkujących do rozejścia się natychmiast. Górnicy odśpiewali m.in. hymn Polski. Użyto wobec nich armatek wodnych oraz wyrzutni gazu. Dramat rozegrał się około godziny 12:30, gdy do akcji wkroczyło ZOMO, którego funkcjonariusze z plutonu specjalnego byli zaopatrzeni w pistolety maszynowe i zaczęli strzelać do górników. Ofiary śmiertelne zmusiły protestujących do poddania się i zakończenia strajku. Zginęło 6 górników na miejscu, 3 ciężko rannych umarło w szpitalu, a 23 osoby poważnie raniono.
Zabici górnicy to: Andrzej Pełka – 19 lat; Jan Stawisiński – 21 lat; Zenon Zając – 22 lata; Krzysztof Giza – 24 lata; Joachim Gnida – 28 lat; Bogusław Kopacz – 28 lat; Zbigniew Wilk – 30 lat; Ryszard Gzik – 35 lat; Józef Czekalski – 48 lat.
Cześć Ich Pamięci! Chwała Bohaterom!
Po godzinie szesnastej na terenie kopalni „Wujek” pojawili się prokuratorzy. Zastępca prokuratora Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Gliwicach, ppłk. Witold Konarzewski wydał postępowanie o wszczęciu śledztwa w sprawie strzałów, które padły w kopalni. Jednak 20 stycznia 1982 roku śledztwo umorzono, podając iż członkowie plutonu specjalnego ZOMO działali w warunkach obrony koniecznej i użyli broni zgodnie z przepisami. 9 lutego tego samego roku skazano organizatorów strajku: Stanisława Płatka na 4 lata więzienia; Jerzego Wartaka – 3,5 roku; Adama Skwira i Mariana Głucha – 3lata, 4 uniewinniono od zarzutów.
Dopiero po 26 latach skazano dowódcę plutonu specjalnego ZOMO sierżanta Romualda Cieślaka na 11 lat pozbawienia wolności; 14 milicjantów uznano za winnych strzelania do górników, przy czym dwóch z nich skazano na 3 lata więzienia, zaś 12 na 2,5 roku. Kary złagodzono o połowę w zawiązku z wprowadzoną amnestią w 1989 roku. Czesław Kiszczak, ówczesny szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, kilkakrotnie sądzony, ostatecznie 26 kwietnia 2011 roku został uniewinniony.
Kazimierz Surzyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze