Reklama


W 1935 r. na Babiej Górze wydarzyła się tragedia, która wstrząsnęła turystyczną Europą

15/02/2025 13:03

Turyści zmierzający na Babią Górę szlakiem zielonym, tuż przy szczycie mogą natknąć się na krzyż. To pamiątka po tragedii jaka rozegrała się w tym miejscu z udziałem czwórki narciarzy z Andrychowa. Dzisiaj mija dokładnie 90 lat od tego zdarzenia.

Do wypadku doszło w nocy z 14 na 15 lutego 1935 roku pod szczytem Babiej Góry. To zdarzenie opisał szczegółowo Stanisław Faecher, dziennikarz "Turysty w Polsce". Według jego wersji feralnego dnia Janina Frysiówna, Helena Banachowska, Władysław Olejczyk i Kazimierz Fryś z sekcji narciarskiej Beskidu Andrychów brali udział w rajdzie gwiaździstym. Wyruszyli ze schroniska nad Pilskiem z zamiarem dotarcia do schroniska „Beskidenvereinu” pod Diablakiem. Na szczyt udało im się dotrzeć późnym wieczorem, z którego rozpoczęła zjazd do schroniska zagubionego w kurniawie i ciemnościach. Schroniska tego nie udało się żadnemu z członków zespołu odnaleźć i wszyscy padli ofiarą żywiołu burzy.

- Podkreślić trzeba, że zatracie uległ zespół dobrze wyszkolonych, wytrzymałych i znających teren narciarzy. Podjęli zadanie nieprzerastające w zasadzie ich sił. Błąd ich polegać może jedynie na tym, że nie zawrócili z drogi wtedy, kiedy to było jeszcze możliwe i kiedy potęgujące się niekorzystne warunki atmosferyczne taką konieczność nakazywały. Dalsze błędy jak: zdjęcie nart przez obie narciarki, pogubienie się wzajemne członków drużyny itp. były już tylko konsekwencją ostatecznego wyczerpania, utraty odporności i sił. Jeżeli więc śnieżny grób na Babiej Górze znaleźli ludzie obyci z górami – tym bardziej trzeba zwrócić uwagę na konieczność ostrożności i zachowania umiaru ze strony szerokiej rzeszy, której przecięcie grzeszy brakiem doświadczenia zimowo-górskiego, brakiem znajomości niebezpieczeństw, nadmierną lekkomyślnością, nie mówiąc już o niskim poziomie technicznym w pokonywaniu przestrzeni na nartach - pisał Faecher.

Reklama

Ich zwłoki znaleziono w różnych miejscach. Kilka dni po katastrofie trójkę zamarzniętych narciarzy odnalazł Władysław Midowicz, gospodarz dolnego schroniska na Markowych Szczawinach. Były w odległości 200-300 metrów od schroniska.Ekipa ratownicza zwiozła ofiary przez Bronę i Markowe Szczawiny do karetek pogotowia z Wadowic, czekających u początku Pośredniego Boru. Zwłoki kierownika zespołu – Kazimierza Frysia odnaleziono o wiele później. Polscy przemytnicy natknęli się dopiero w maju na poszukiwanego u podnóża góry, w pobliżu gajowni na Lniarce.

 

Reklama

- Ogólna opinia podnosi, że jedną z najważniejszych przyczyn nieodszukania schroniska przez nieszczęśliwych turystów był brak silnego światła zewnętrznego na budynku. Nie ulega wątpliwości, że światło takie w interesie bezpieczeństwa życia ludzkiego, powinno być wywieszone na schronisku, zwłaszcza tak trudnem do odnalezienia w ciemności i zadymce śnieżnej jak schronisko niemieckie pod szczytem Babiej Góry. Czy jednak światło takie mogłoby uratować zespół „Beskidu” – trudno powiedzieć., gdyż w zadymce śnieżnej światło mogłoby zostać niedostrzeżone. Braki w zagospodarowaniu gór istnieją, ale nie one jedne były przyczyną ostatniej katastrofy. Uprawianie turystyki narciarskiej, to walka z przeciwnościami natury i w tem właśnie tkwi jej duża wartość wychowawcza. Jednakże walka toczona być powinna do momentu, w którym cofnięcie się z pola nigdy nie przynosi ujmy. Jeżeli trudności przekraczają zwykłą a nawet bardzo dużą miarę, trzeba umieć zawrócić. Szeroka rzesza polskich turystów zimowych winna wysnuć z babiogórskiej tragedii właściwe wnioski. Raz jeszcze okazało się, że łatwy pozornie teren, stał się w trudnych warunkach atmosferycznych terenem niebezpiecznym. To, co się stało na Babiej Górze, stać się może równie łatwo na innych popularnych szlakach narciarskich. O tym właśnie przeciętny nasz ogół narciarski winien dobrze pamiętać - pisał dalej Faecher na łamach "Turystyki w Polsce".

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/02/2025 13:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama