Środowisko biegaczy w całym regionie pogrążyło się w żałobie po tragicznej śmierci Jana Wydry z MOK Mszana Dolna. 26 stycznia w godzinach wieczornych 49-letni sportowiec został potrącony przez samochód w miejscowości Wilczyce pod Limanową. Pomimo natychmiastowej pomocy i reanimacji, życia biegacza nie udało się uratować.
Jan Wydra był znaną i cenioną postacią w świecie biegów górskich. Wielokrotnie gościł w zawodach organizowanych na terenie powiatu suskiego, gdzie zyskał uznanie nie tylko dzięki sportowym osiągnięciom, ale także skromności i życzliwości wobec innych zawodników.
W mediach społecznościowych żegnali go koledzy z biegowych tras.
– Zginął mój kolega klubowy z MOK Mszana Dolna. Był tytułowanym medalistą biegów górskich i zwycięzcą wielu zawodów w kraju i za granicą – bardzo skromny człowiek, osierocił troje dzieci – napisał Janusz Sarnicki.
– Przykre wiadomości dotarły dziś do mnie. Jan Wydra został śmiertelnie potrącony podczas wieczornego treningu… Był jednym z najbardziej utytułowanych biegaczy górskich w Polsce. Odpoczywaj, Mistrzu… – dodał Marek Witkowski.
W Jordanowie Jan Wydra zapisał się w historii Biegu Jordanowskiego, którego główny dystans na 7,5 km wygrywał trzy razy z rzędu – w latach 2022, 2023 i 2024. Jego znakomite wyniki – 28:42, 28:34 i 28:59 – na zawsze pozostaną świadectwem jego sportowej formy i pasji.
Tragiczna śmierć Jana Wydry to ogromna strata dla środowiska biegowego. W pamięci zawodników i kibiców pozostanie jako niezwykle utalentowany sportowiec i człowiek pełen pokory.