Bardzo smutna wiadomość napłynęła wczoraj. Zdecydowanie za wcześnie, bo zaledwie w wieku 69 lat zmarł znakomity rysownik i grafik Zygmunt Pytlik, który w ostatnich latach był mocno związany z Zawoją i Podbabiogórzem.
Próba zaszufladkowania Zygmunta Pytlika już na starcie skazana jest na niepowodzenie. W swoim życiorysie ma studia na Polonistyce na Uniwersytecie Jagiellońskim. I choć językiem ojczystym władał wybornie, to zawodowo nie miał zamiaru realizować się w tej materii. Od młodzieńczych lat miał zamiłowanie do rysowania. Ale to nie jedyny paradoks. Pochodził z Jasła, ale idąc za głosem serca osiadł na Podhalu, a dokładnie w Zakopanem. Jego znakomite grafiki publikował tygodnik „Szpilki”, ale na jego talencie i niebanalnym poczuciu humoru poznały się tak uznane tytuły prasowe jak „Radar”, „Kamena”, „Taternik”, „Czas”, „Tygodnik Podhalański”, ale także ogólnopolskie dzienniki „Super Express” i „Rzeczpospolita”.
Kilka lat temu koleje losu pchnęły Zygmunta Pytlika pod Babią Górę. Osiadł w Zawoi, szybko zyskując wielkie grono znajomych i przyjaciół. Dzieli się przy tym swoim talentem, prowadząc warsztaty w Babiogórskim Centrum Kultury w Zawoi, a także Miejskim Ośrodku Kultury – Zamek w Suchej Beskidzkiej. Jego prace można było także zobaczyć na okładkach wydawanego przez BCK „Diablaka”.
Niedawno Zygmunt Pytlik nieco z przymusu musiał opuścić Zawoję, ale nie zerwał więzów z naszym regionem. Niestety wczoraj pękła nić życia. - Z wielkim smutkiem i ogromnym żalem informuję, że dziś zmarł mój ukochany mąż Zygmunt Pytlik… Zapalcie Mu proszę światełko żeby się nie zgubił i pomyślcie o nim ciepło bo sobie na to zasłużył! – napisała w mediach społecznościowych żona rysownika.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze