Nadszedł czas zimna, niepogody i braku słońca, ale nie popadajmy w depresję. To również czas długich spokojnych wieczorów z herbatą i książką, czas ciepłych kocy i wspaniałego rozpieszczania skóry. Tak! Obróćmy tę aurę na swoją korzyść.
Jesienno-zimowa aura stwarza naprawdę trudne warunki dla naszej skóry. Zimno i wilgotno na zewnątrz i ciepłe, suche powietrze w budynkach. Przenikliwy wiatr mocno wysuszający skórę i brak słońca potrafią sprawić, że zaczynamy się borykać z przesuszoną, łuszczącą się i ziemistą skórą. Co możemy zrobić? Przede wszystkim zmienić swoją codzienną pielęgnację. Oto kilka konkretów:
Traktuj swoje kosmetyki tak jak ubrania – kiedy robi się zimno, potrzebujesz więcej warstw, nieco „grubszych” czyli bogatszych kosmetyków. Staraj się myśleć, że serum, krem, SPF i kosmetyki kolorowe stanowią tarczę między skórą i zimnem. Nie każę Ci tutaj szpachlować się grubymi warstwami, mam na myśli używanie bogatszych, mniej wodnistych konsystencji.
Nie znęcaj się nad skórą pienistymi preparatami do mycia. Balsam lub mleczko oczyszczające z gorącą kompresówką(ręcznik zmoczony w gorącej wodzie) będą idealne na tę porę roku. Wydaje się zbyt tłusto? Mleczka i balsamy myjące TRZEBA zmywać wodą. Pisałam już kiedyś o tym. Wyobrażasz sobie mycie tylnej części ciała wacikami? No właśnie. Staraj się też unikać stosowania peelingów lub szczoteczek sonicznych każdego dnia (proszę o komentarze, jeśli chcecie wiedzieć więcej o szczoteczkach sonicznych do mycia twarzy), skóra znajduje się już w trudnych warunkach i musimy się skupić na ułatwianiu jej funkcjonowania.
Unikaj kosmetyków z alkoholem w składzie. Właściwie niezależnie od pory roku.
Złuszczaj regularnie, ale delikatnie. Tonik z kwasami, płatki złuszczające można stosować codziennie na noc. Są zbawienne jeśli chodzi o rozjaśnianie poszarzałej skóry. Po złuszczaniu zastosuj tonik nawilżający, aby zbalansować pH.
Suplementuj się kwasami omega i witaminą D, które nie tylko poprawiają odporność, ale są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszej skóry. Połącz działanie z zewnątrz ze wzmacnianiem od środka. Terapie kombinowane to najskuteczniejsze terapie.
Używaj masek – długie wieczory zdają się być ku temu idealną okazją. Unikaj ściągających i oczyszczających masek, skup się na nawilżaniu i regenerowaniu.
Niech nie zwiedzie Cię pokusa grzania się w gorącej wannie lub pod prysznicem. Woda niech będzie ciepła, nie gorąca. Używaj olejków do mycia ciała i szorstkiej rękawicy. W ten sposób nie przesuszysz skóry.
Brak intensywnego słońca wykorzystaj na zabiegi dermatologiczne i kosmetyczne, bo ekspozycja na słońce jest dla wielu z nich przeciwwskazaniem. Peelingi kwasami owocowymi, mikrodermabrazja i oczyszczanie skóry uwieńczone wspaniałym masażem z rozgrzewającą maską gipsową… czegóż chcieć więcej!
Oby zima była dla nas łaskawa.
Anna Bachul
Beauty Bar
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze