Nie zabierajmy jelonków do domów – ich miejsce jest w lesie.
Władze gminy Zawoja apelują do mieszkańców, by z rozwagą podchodzili do pomocy „porzuconym przez swoje matki” jelonkom. Często można bowiem usłyszeć opowieść o akcjach ratunkowych, jakie mieszkańcy okolicznych miejscowości podejmują wobec tych zwierząt.
- Każdy kto widzi małą sarenkę w zaroślach odnosi wrażenie, że ta straciła swoją matkę. W większości przypadków jest to jednak błędne myślenie, a ludzie nieświadomie odbierają młode jego matce. Trzeba pamiętać, że niezależnie od gatunku, najlepiej swoje dziecko wychowa właśnie jego matka i nikt mimo szczerych chęci nie zrobi tego lepiej -wyjaśnia Sławomir Kudzia. - Dlaczego jednak sarny i łanie zostawiają swoje młode samotne w zaroślach? Okazuje się, że u jeleniowatych jest to jak najbardziej naturalny mechanizm obronny. Młode tuż po urodzeniu jest zbyt słabe, żeby zdołać uciec przed atakującym je drapieżnikiem. Dlatego matka po dokładnym wylizaniu swojego potomka pozostawia go w ukryciu. Sama oddala się od tego miejsca i z bezpiecznej odległości je obserwuje.
Dlatego kiedy przypadkowo podczas spaceru natkniemy się na taką ukrytą w zaroślach sarenkę lub jelonka, możemy z pewnej odległości je poobserwować ale pod żadnym pozorem nie powinniśmy go dotykać.
- Jeśli dotkniemy takiego zwierzaka skażemy go na śmierć głodową – ostrzega Kudzia. - Wynika to z faktu, iż matka rozpoznaje swoje młode nie po wyglądzie, ale właśnie po bardzo słabym zapachu, który wyczuwa przykładając do niego nozdrza. Jeżeli dotkniemy młodego to matka wyczuje nas zamiast swojego dziecka i w popłochu od niego ucieknie.
Kiedy można zabrać młode do domu? Zabranie tego typu zwierzaka do domu to ostateczność. Jedyną sytuacją, która daje nam do tego moralne prawo ma miejsce wtedy, kiedy odnajdziemy w pobliżu martwą matkę. Najlepiej taką sarenkę czy jelonka przekazać do ośrodka rehabilitacji zwierząt, w którym zwierzę to wychowane zostanie w sposób umożliwiający wypuszczenie na wolność.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze