Od 20 do 24 listopada we Włoszech będzie trwał niezwykły, charytatywny bieg dla chorej Marysi. Weźmie w nim udział zawodnik Naroża Juszczyn, Szymon Bierówka.
6-letnia Marysia z Leśnicy-Groń od urodzenia zmaga się Mózgowym Porażeniem Dziecięcym i jego następstwami. Pomimo corocznych kontroli, ćwiczeń, masaży, zabiegów botulinowych, MPD doprowadziło do podwichnięcia stawu biodrowego lewego i prawego, zaburzeń rotacji kończyn dolnych, przykurczu mięśni. Dziewczynka wymaga kosztownego leczenia operacyjnego i specjalistycznej trzymiesięcznej rehabilitacji. Koszt operacji to kwota 160 tys. zł.
Mateusz Cyrwus w sierpniu przebiegł całą Polskę od morza do Tatr - wszystko dla leczenia małej Kamili Gil z Nowego Targu. Udało się mu zebrać 109 tys. złotych. Teraz pochodzący z Waksmundu Cyrwus wraz ze swoim przyjacielem, Szymonem Bierówką zamierzają przebiec po włoskiej ziemi ćwierć tysiąca kilometrów, żeby nagłośnić i wspomóc zbiórkę dla chorej Marysi.
"Głęboko wierząc w to, że dobro powraca, po raz kolejny zdecydowaliśmy się na charytatywny bieg, który mamy nadzieję, pomoże uzbierać niezbędne i potrzebne środki finansowe na leczenie i rehabilitację malutkiej i dzielnie walczącej góralki! Sport to nasza największa życiowa pasja, a pomaganie innym, jak już zdołaliśmy się wcześniej przekonać, to coś wspaniałego i wręcz niebywałego! Biegać kochamy i tym razem będziemy to robić w szczytnym celu - bardzo chcemy, aby biegać mogła również i Marysia, co na tą chwilę niestety nie jest możliwe" - można przeczytać na stronie zbiórki, którą można znaleźć TUTAJ.
Do biegu zostały jeszcze dwa tygodnie, a już na koncie zbiórki jest prawie 50 tysięcy złotych!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze