Niezwykle nastrojowe, pełne muzyczny i nie tylko niespodzianek było piątkowe, wieczorne spotkanie ostatkowe w Sali Rycerskiej zamku suskiego zorganizowane przez Muzeum Miejskie Suchej Beskidzkiej oraz Centrum Kultury i Filmu.
Wydarzenie rozpoczął krótki wykład dyrektora Muzeum Miejskiego Suchej Beskidzkiej Andrzeja Pecia, który przypomniał, że karnawał to radosny okres zabaw, balów, kuligów i maskarad, którego kolebką są kraje śródziemnomorskie. Obecnie najbardziej znane zabawy karnawałowe odbywają się w Rio de Janeiro i w Wenecji. Również w Polsce karnawał ma niezwykle bogate i barwne tradycje, zarówno w kulturze ludowej, jak dworskiej czy mieszczańskiej. Ostatni okres karnawału tj. od Tłustego Czwartku do Popielca (środy popielcowej) nazywany był w Polsce Zapustami, Mięsopustem lub Ostatkami. I ta ostatnia nazwa okresu końca karnawału dzisiaj się upowszechniła.
Dalsza część „Zapustów na Zamku” była muzyczną podróżą po karnawale w wykonaniu zespołu – „Justyna Tokarz i Robert Pająk & Przyjaciele". Na scenie poza wymienionymi w nazwie Justyną Tokarz i Robertem Pająkiem wystąpili zembrzyczanka Wioletta Nowak, a z z autorskim repertuarem młody artysta z Ukrainy, student Wyższej Szkoły Turystyki i Ekologii w Suchej Beskidzkiej - Viktor Venikow.
W trakcie spotkania odbył się również finisaż wystawy czasowej „Tam, gdzie zdarzył się cud. Szopki bożonarodzeniowe Józefa i Karola Lasików”. Na goszczących na zapustach czkały także wyborne faworki, własnoręcznie wypieczone przez uczniów Zespołu Szkół im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze