Z raportów policji wynika, iż kilka ostatnich dni upłynęło pod znakiem zniszczeń cudzego mienia i kolizji. Przykrą już tradycją w naszym powiecie są kierujący na „podwójnym gazie”. Zobaczmy, z czym w ostatnim tygodniu borykali się stróże prawa.
W czwartek (27.03) głównymi bohaterami drogowych kolizji byli kierujący jednośladami. W Bieńkówce kierujący Simsonem postanowił zmierzyć się z samochodem marki Suzuki nie ustępując mu pierwszeństwa przejazdu. W efekcie doszło do kolizji i kary 300zł mandatu dla kierującego jednośladem. Natomiast w Zembrzycach, tego samego dnia patrol policji zatrzymał rowerzystę, któremu w pedałowaniu pomagał wypity wcześniej alkohol. Wynik „dmuchania” wyniósł 0,30 mg/l.
Policji zgłoszono także dwa przypadki oszustw internetowych. Na jednej z aukcji internetowych mieszkaniec Lachowic oraz mieszkanka Białki zakupili telefony komórkowe. Pomimo uiszczenia ponad miesiąc temu opłaty za zakup, towaru do tej pory nie otrzymali. Mieszkaniec Lachowic stracił 209zł natomiast mieszkanka Białki, która zakupiła dwie sztuki -418zł.
28.03 w Juszczynie, niezidentyfikowani (na razie) osobnicy rzucali kamieniami do latarni ulicznych. Uszkodzili w ten sposób 6 lamp, narażając firmę energetyczną na stratę w wysokości 500zł. Gratulujemy sprawcom ilorazu inteligencji.
Tego samego dnia poziomem inteligencji zabłysnął także kierujący samochodem marki Suzuki, który został zatrzymany przez patrol policji w Suchej Beskidzkiej. Badanie stanu trzeźwości wykazało, iż w organizmie kierowcy buzowało 2,18 promila alkoholu. Pożegnał się z prawem jazdy, grozi mu także kara do 2 lat pozbawienia wolności za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
W nocy z piątku na sobotę na terenie Suchej Beskidzkiej grasował wandal, który „zabawiał się” uszkadzając samochody. Przez całą sobotę na komisariat policji zgłaszali się kolejni poszkodowani. Na ulicy Szczepkowskiego wandal przeciął dwie opony w samochodzie Audi, którego właściciel wycenił straty na 1600zł, następnie w Citroenie uszkodzone zostały drzwi oraz przecięta opona. Tu straty wyniosły 5000zł. W samochodzie AudiQ5 została przecięta opona warta około 900zł. Natomiast na ul. Batalionów Chłopskich ofiarą wandala padła opona w Fiacie Panda za 300zł, a na osiedlu Na Stawach w pojeździe Nissan Almera opona wyceniona również na 300zł. Wandalowi grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Sobota obfitowała także w kolizje. W Naprawie kierująca Fiatem Siena wjechała w ogrodzenia dwóch posesji, uszkadzając je. W Bystrej kierująca Hondą nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu Oplowi, doprowadzając do stłuczki. W Makowie Podh. na ul. Wolności kierujący BMW na wskutek nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzania zajechał drogę wyprzedzanemu Oplowi Corsa. Kierujący BMW „zahaczył" Opla, swoim tyłem uszkadzając jego lewy przód maski, po czym nie zatrzymując się spokojnie odjechał w stronę zachodzącego słońca. Kierujący Oplem mieszkaniec Juszczyna zawiadomił policję, która zatrzymała kowboja w okolicach Jordanowa. Mieszkaniec Wadowic był co prawda trzeźwy, jednakże za spowodowanie kolizji i ucieczkę z miejsca zdarzenia odpowie w sądzie.
I oczywiście nietrzeźwi kierujący. Pierwszy został zatrzymany w Zembrzycach, prowadził samochód marki Peugeot Boxer pomimo buzujących w organizmie 2,42 promila. Zostało mu odebrane prawo jazdy. W Bystrej kierującemu Seatem Toledo 2,73 promila alkoholu w organizmie również nie przeszkodziło zasiąść za kierownicą. Nie zabrano mu jednakże prawa jazdy, gdyż takowego nie posiadał.
Ostatnim odnotowanym przez policjantów wyczynem tego weekendu było uszkodzenie przedniej szyby w samochodzie marki Toyota Auris. Wandalowi przeszkadzał widocznie stojący na parkingu w Jordanowie samochód. Wartość uszkodzonej szyby oszacowano na kwotę ok. 1000zł.
MB
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze