Spieszymy donie ść, co też w swoich notesach zanotowali policjanci z naszego powiatu. Kolizje, kradzieże i nietrzeźwi kierowcy, to najczęstsze występki lokalnych rzezimieszków, ale było coś jeszcze, poczytajcie…
10.04 zapewne otrzymana tego dnia wyp łata tak zaabsorbowała kierujących w Budzowie i Suchej Błądzonce, że doprowadzili do kolizji. W Budzowie kierujący BMW na wskutek zbyt brawurowej jazdy uderzył w jadący przed nim Opel Corsa. Dużo groźniej było w Błądzonce, tam, na wskutek niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze Opel Corsa po dachowaniu wpadł do rzeki. Na szczęście kierująca samochodem i dwójka jej dzieci nie odnieśli obrażeń. Policjanci wręczyli kierującej mandat 500zł.
Tego samego dnia odnotowano dwie kradzie że. W Kojszówce kierujący Renault Megane zatankował do kanistrów paliwo za 700zł, po czym spokojnie oddalił się w kierunku zachodzącego słońca, bez uiszczenia należności. W Bieńkówce amator pił spalinowych przywłaszczył sobie dwie sztuki z dwóch różnych garaży położonych na terenie wsi. Wartość jednej z pił została wycenione na 1800 a drugiej na 1200zł.
11.04 i znowu dwie kolizje. Tym razem w Bia łce, jeleń wbiegł pod koła Mercedesa przewożącego pasażerów. W Mercedesie wyleciała przednia szyba, na szczęście ani kierowca ani pasażerowie nie odnieśli żadnych obrażeń. Jeleń zbiegł z miejsca kolizji. W Zawoi 58-letni mężczyzna, kierujący VW Golfem, zjechał na przeciwległy pas i wjechał do rowu uderzając w betonowy przepust. Powód kolizji nie został ustalony, prawdopodobnie kierowca zasłabł. Z ogólnymi, niezagrażającymi życiu obrażeniami został przewieziony do suskiego szpitala, gdzie pozostaje na obserwacji.
A w Makowie na ul. Mickiewicza policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli Seicento, okaza ło się, iż kierujący nim raczył się wcześniej trunkami wyskokowymi, w jego organizmie buzowało 3,59 promila. Prawo Jazdy delikwenta pozostało w rękach policji.
12.04 w Zawoi kieruj ący VW wybrał się w podróż pomimo 0,69 promila we krwi. Natomiast w Suchej Beskidzkiej na gościnnych występach przebywał wandal ze Skierniewic. Postanowił on pozostawić po swojej wizycie kilka pamiątek: w rejonie ul. Mickiewicza przewrócił znak drogowy, kosz na śmieci oraz rozbił butelkę szklaną na chodniku. Odmówił także przyjęcia mandatu, którym chciał go ukarać patrol policji, pismo z sądu jednakże będzie musiał przyjąć.
13.04 dzielnicowy pe łniący służbę razem z leśniczym, w lesie, w rejonie góry Mały Luboń w Naprawie zatrzymał mieszkańca Pcimia, który po drogach gminnych jeździł motocyklem crossowym bez włączonych świateł mijania i tablicy rejestracyjnej. Ten również nie przyjął mandatu, wobec czego zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu.
14.04 tydzie ń zapoczątkowali dwaj kierowcy z promilami w organizmie. W Suchej na ul. Makowskiej kierujący Suzuki „wydmuchał” 1,37 promila, ponadto jego dwaj pasażerowie nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Wszyscy zgodnie odmówili przyjęcia mandatów, taka chyba nowa moda nastała, a więc odpowiadać będą przed sądem. Drugi nietrzeźwy, który „śmigał” po Osielcu samochodem marki Audi, miał 0,88 promila w organizmie. Z pokorą oddał prawo jazdy w ręce policji.
MB
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze