Reklama


Relax Białka vs. Golden Street - wynik meczu 0:3. Po zaciętym pojedynku Golden Street wygrywa z determinacją, a MVP meczu to bramkarz przygnębiający rywali. W meczu Los Asfaltos vs. Black Shadows emocjonująca walka kończy się wynikiem 5:4. Natomiast Kanonierzy cierpią porażkę 1:14 z Woodicą ze wzglę

14/05/2024 18:40

Mecze piłkarskie wywołują wiele emocji, a na boisku nierzadko między zawodnikami iskrzy. Po ostatnim gwizdku przychodzi jednak czas na podanie sobie ręki, bo futbol łączy a nie dzieli. Te może górnolotne słowa stają się jakże istotne po 4. kolejce spotkań Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego, której wyniki zeszły na plan dalszy, a cała społeczność ligi jest teraz myślami z drużyną Montera Kurów i bliskimi zawodnika tej drużyny, niezwykle lubianego Pawła Gacha, który walczy o życie i zdrowie.

Wynik prawdy nie mówi

Czwartą serię gier zainaugurowała konfrontacja Relaxu z Golden Street. Jeżeli ktoś przyszedł na jej zakończenie i jedynie zobaczył rezultat, to po pierwsze może żałować, bo stracił znakomite widowisko, a po drugie mógł nabrać błędnego przekonania, iż był to jednostronny mecz.

Są dni, że jak nie idzie, to nie idzie. I taki właśnie w niedzielę przytrafił się białczanom. Ci ani trochę nie odstawali od suszan. Dzięki temu akcje przenosiły się z jednej połowy na drugą. Tyle tylko, że w futboli liczy się to, co w sieci. - Walczyliśmy dzielnie, ale drużyna Golden Street okazała się zbyt silna. Mieliśmy wiele okazji do zdobycia bramek, ale nieskuteczność w wykończeniu była naszą zgubą. Wiele mówi to, że bramkarz Golden Street zasłużył na statuetkę MVP meczu - był nie do przejścia, a ich kontrataki były zabójcze. Mimo porażki, nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca – podsumował mecz Michał Bargiel z Relaxu.

Reklama

W podobnym tonie wypowiedział się po spotkaniu Paweł Gołuszka. - Jestem mega zadowolony z zespołu, ponieważ zagraliśmy jedno z lepszych spotkań. Szczególnie chciałbym pochwalić postawę w bramce Piotra Bargieła, który nominalnie jest naszym trzecim bramkarzem, a mimo to zagrał wyśmienite spotkanie. Mecz był bardzo wyrównany, mieliśmy swoje okazje, rywal również, ale to nam udało się je wykorzystać. Takie mecze budują zespół i pozwalają myśleć pozytywnie o dobrym wyniku na końcu – komentuje Paweł Gołuszka, kapitan Golden Street wygraną równicą aż trzech goli.

Golden Street Sucha Beskidzka – Relax Białka 3:0
Bramki: Fidelus, Plewa, Rozum

Reklama

* * * * * *

Black Shadows postraszyło Los Asfaltos

 

W drugim niedzielnym meczu Los Asfaltos mierzyli się z Black Shadows. Nieoczekiwanie suszanie długo męczyli się z zawojanami, którzy trzeba przyznać napędzili faworytom sporo strachu.

- Zaczęliśmy nieźle, stwarzając sobie parę okazji, ale z bramki cieszyli się rywale. W drugiej połowie goniliśmy wynik, mieliśmy kolejne swoje sytuacje, lecz jednak przegraliśmy kolejny mecz. Trudno. Walczymy za tydzień – mówił po meczu Łukasz Dudziak, kapitan Black Shadows. I w jego słowach jest sporo racji, co zresztą zauważyli przeciwnicy. – Zamiast ich „dobić” niepotrzebnie się cofnęliśmy się i mogło się to skończyć źle – przyznaje Krystian Krzeszowiak, kapitan Los Asfaltos.

Reklama

Wynik otworzył Paweł Józefiak, ale szybko wyrównał Kamil Suski, a na gola Krystiana Krzeszowiaka odpowiedział właśnie Łukasz Dudziak. Przed przerwą suszanie wypracowali sobie już dwubramkową przewagę po dwóch golach Daniela Knatta. A gdy po zmianie stron na 5:2 podwyższył Paweł Cieślewicz miało być po meczu. Tyle, że Dariusz Ciapała zmniejszył straty, a po trafieniu Mateusza Bieniasa zawojanie złapali kontakt. Los Asfaltos są jednak zbyt doświadczeni, by dać sobie wydrzeć wygraną, ale mogli uniknąć niepotrzebnych nerwów.

Los Asfaltos Sucha Beskidzka – Blach Shadows Zawoja 5:4
Bramki: Knatt (2), Józefiak, Krzeszowiak, Cieślewicz – Bienias, Ciapała, Dudziak, Suski

Reklama

* * * * * *

Bez niespodzianki. Kanonierzy roztrzaskali się na Woodice

Jeżeli ktoś się spodziewał, że Kanonierzy zdołają nawiązać walkę z Woodicą, to mocno się rozczarował. Juszczynianie co prawda nie imponują ostatnio, ale w tym przypadku wywiązali się z roli faworytów. Ba, zdobyli wszystkie bramki…

Jak to możliwe, że przy wyniku 14:1 dla Woodici, juszczynianie pokusili się o 15 trafień? To oczywiste. Jeden raz skierowali piłkę do własnej bramki. Tym pechowcem okazał się Arkadiusz Piątek, który po rzucie rożnym dla Kanonierów został trafiony z bliskiej odległości piłką, którą ułamki sekund wcześnie wypiąstkował Juszczyński bramkarz. Nieszczęśnik miał lekko skwaszoną minę, ale humor poprawiło mu zapewne pięć goli strzelonych już do właściwej bramki.

Reklama

Woodica Juszczyn – Kanonierzy 14:1
Bramki: Piątek (5), Job (4), Lenik (2), Dobrzycki, Guzik, Rusin  – samobójcza

* * * * * * *

Thunder Team nie złożył broni, ale…

Czwarty mecz kolejki przyniósł starcie Thunder Team z Monterem, które zapowiadało się na jednostronne widowisko. Tymczasem zawojanie mocno się postawili. Jednak dziś na to niedzielne spotkanie wszyscy patrzą przez inny pryzmat i wynik teraz nie ma żadnego znaczenia.

- To miał być dla nas łatwy mecz. Prowadziliśmy 3:1 i mieliśmy go pod kontrolą. Thunder Team jednak nas zaskoczył. Zdobył cztery bramki i to ładnej urody. Nie były to jakieś przypadkowe trafienia – mówił na gorąco po spotkaniu Tadeusz Copija, kapitan Montera Kurów.

Reklama

Kilkanaście godzin później tak on, jak i cała społeczność ALPS był zdruzgotany. Lotem błyskawicy zawodnicy dowiedzieli się, że poszkodowanym w poniedziałkowym wypadku w Budzowie jest napastnik Montera – Paweł Gach. – Wczoraj zdobył 5 bramek, a teraz walczy o życie. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze zakończy – mówił w poniedziałkowy wieczór kapitan Montera.

Monter Kurów – Thunder Team Zawoja 9:4
Bramki: Gach (5), Brytan (2), Świerkosz, Wolany – Pudalik (3), Żywczak

* * * * * *

Mecz na szczycie na remis

Reklama

Na zakończenie kolejki na suskim orliku doszło do meczu na szczycie. Niepokonani dotychczas Luz Blues kontra mający dwa punkty mniej Mucharz Team. I spotkanie nie zawiodło.

 

Pierwsi ze zdobycia bramki cieszyli się zawojanie, których na prowadzenie wyprowadził Łukasz Stopka. Potem jednak zdecydowanie lepiej prezentowali się zawodnicy z Mucharza i tylko Dawid Bartyzel potrafi odpowiedzieć jak to się stało, że piłka po strzałach rywali znajdywała się w jego rękach. Jednak raz musiał skapitulować, gdy strzał w „długi” róg zdecydował się Dominik Gajda. - Wyciągnął się niczym gepard do ofiary, ale brakło kilku centymetrów – opisuje interwencję kolegi Michał Ficek, rzecznik Luz Blues.

Reklama

- Dla jednych niedosyt dla drugich szczęście. Zdania są podzielone. Mecz trudny a nawet bardzo trudny. Obie drużyny zostawiły naprawdę sporo zdrowia na boisku. Najwięcej roboty mieli obrońcy i bramkarz – dodaje Michał Ficek, wspominając, że w jego drużynie szczególne na pochwały zasłużyli Mirosław Bartyzel, Jarosław Franczak i Krzysztof Kudzia, którzy dwoili się i troili by zatrzymać rywali, a gdy już jakaś piłka przechodziła to wzorową postawę utrzymywał bramkarz Dawid Bartyzel który wyciągał dzisiaj strzały, które były nie do wyciągnięcia. - W środku niepodzielnie rządził Łukasz Stopka i to on otworzył wynik strzelając lewą nogą tuż przy słupku. Z przodu robili co mogli Grzegorz Bartyzel i "Bartek" Smyrak. Defensywa przeciwnika jednak nie pozwalała na dużo. Nawet zmiennicy Darek Giertuga  i Kacper Marek nie potrafili zagrozić bramce rywala. Robiliśmy co mogliśmy ale nasze ataki biły w mur – opisuje żywiołowo mecz rzecznik Luz Blues.

W końcówce Luz Blues mieli swoje szanse na rozstrzygnięcie meczu na swoją korzyść. Grzegorz Bartyzel trafił jednak w słupek, Tomasz Tomczak nawinął dwóch obrońców, ale mu zabrakło zdecydowania. Brakło niewiele i zostałby bohaterem spotkania. - Twardy mecz no i wynik 1:1 pokazuje że w czołówce będzie ciasno i wyrównanie – puentuje Michał Ficek.

Reklama

Luz Blues Skawica/Zawoja – Mucharz Team 1:1
Bramkarz: Stopka – Gajda

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Golden Street 9 21 47 19
2 Los Asfaltos 9 19 45 25
3 A.K.P RELAX 9 18 61 29
4 Luz Blues 9 17 39 21
5 Monter 9 16 53 36
6 Woodica 9 14 50 27
7 Mucharz Team 9 14 46 26
8 Black Shadows 9 6 30 42
9 Kanonierzy 9 3 11 90
10 Thunder Team 9 3 20 87


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/05/2024 23:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama