Reklama


Wilki wyszły z lasu. Co mają zrobić mieszkańcy Juszczyńskich Polan?

Wilki w lasach powiatu suskiego są i to informacje potwierdzone zarówno przez leśniczych jak i myśliwych. Zwierzęta te na tyle skutecznie unikały kontaktu z człowiekiem, że większość mieszkańców nie zdawała sobie sprawy z ich obecności w naszym regionie. Jednak na mieszkańców Juszczyńskich Polan padł strach, gdyż od jakiegoś czasu wilki coraz śmielej wychodzą pomiędzy ludzkie zabudowania.

Na początku roku informowaliśmy o tym, że widziano wilka w Lachowicach. Jak się okazało był to pies rasy, która do złudzenia może przypominać nam wilka. Jednak po rozpytaniu myśliwych i leśniczych z naszego regionu okazało się, że faktycznie wilki u nas są. 

Wilk jest ssakiem należącym do rzędu drapieżnych Carnivora i rodziny psowatych Canidae. Jest bezpośrednim przodkiem psa, jednak wygląda inaczej, niż większość współczesnych ras psów. Ma sylwetkę maratończyka, z wąską klatką piersiową, chudym zadem oraz długimi kończynami. Umożliwia mu to wytrwały chód, a w razie konieczności szybki, długodystansowy bieg. Ogon wilka jest puszysty i zakończony ciemnymi włosami, swobodnie zwieszony sięga do stawu skokowego tylnych łap. Głowa jest duża, z szerokim czołem, długim pyskiem, skośnie ustawionymi miodowo-żółtymi oczami i sterczącymi, stosunkowo krótkimi uszami.

Reklama

Teraz zaalarmował nas mieszkaniec innej miejscowości usytuowanej w naszym powiecie.

- Na terenie Juszczyńskich Polan chodzą wilki między domami, widziane już wiele razy, zaobserwowane w ciągu dnia sieją panikę i strach wśród mieszkańców wioski. Przesyłam filmik na którym widać ogromny okaz z zdobyczą w pyszczku. Jako mieszczańscy Juszczyńskich Polan jesteśmy bardzo zaniepokojeni całą tą sytuacją i boimy się zwłaszcza o nasze dzieci. Mamy nadzieję że filmik zobaczy jak najwięcej osób z naszej gminy i z pobliskich wiosek jako ostrzeżenie, bo sytuacja jest naprawdę bardzo niebezpieczna - napisano w mailu do naszej redakcji. Do informacji dołączono filmik z monitoringu

Reklama

- Czego wilki poszukują na terenach otwartych? Oczywiście jedzenia! Ale wbrew częstym sugestiom pseudo ekspertów nie chodzi im o ludzi. Ich celem są sarny, dziki i jelenie. Wszystkie te dzikie zwierzęta kopytne żerują, a nawet żyją w dużych zagęszczeniach na polach, szczególnie, gdy są to rozległe uprawy kukurydzy i rzepaku. A późną jesienią smakowite uprawy rzepiku i innych roślin hodowanych na zieloną paszę. Roślinożercy chętnie też poszukują pożywienia w bezpośrednim sąsiedztwie budynków, gdzie są drzewa oraz krzewy owocowe, a także soczysta trawa wyrosła po częstym koszeniu. Wiele badań wskazuje na to, że na terenach rolnych jest znacznie więcej dzikich roślinożerców, niż w sąsiadujących z nimi lasach - informuje portal polskiwilk.pl - Na pastwiskach, zdarza się że blisko zabudowań, wilki zabijają też słabo chronione zwierzęta gospodarskie i psy, ale nie jest to ich główny cel, a jedynie niewielki dodatek do diety. Za większość szkód powodowanych przez wilki, jeśli nie przyczyniły się do tego ewidentne zaniedbania ze strony hodowcy, wypłacane są odszkodowania z budżetu państwa. Zwiększenie nadzoru i wdrożenie skuteczniejszych metod ochrony inwentarza znacznie lepiej ogranicza ataki wilków niż ich odstrzał, którego efekt jest bardzo krótkotrwały, a może wywołać też odwrotny skutek, czyli nasilenie szkód.

Reklama

Zaobserwowano również tak zwane hybrydy - mieszanka psa z wilkiem. Osobniki te w przeciwieństwie do typowego wilka mogą poruszać się samotnie. 

Powodem „mezaliansu” psa z wilkiem jest brak w pobliżu niespokrewnionego samca wilka w czasie, gdy wilczyca ma cieczkę, czyli w lutym. Może się zdarzyć, że młoda samica przybywa w obszar niezasiedlony jeszcze przez wilki, lub też w jej otoczeniu są tylko blisko spokrewnione wilki, jej ojciec i bracia. Bywa też, że jej partner zostaje upolowany lub skłusowany tuż przed rują. Jeśli w lesie, gdzie żyje taka samica, wałęsają się psy, może dojść do skojarzenia się z psem.

Reklama

W odróżnieniu od wilków, psy zwykle nie pomagają samicom w wychowaniu potomstwa. Zatem wyżywieniem i wychowaniem miotu mieszańców zajmuje się tylko i wyłącznie wilczyca, ewentualnie z pomocą ubiegłorocznego potomstwa, jeśli takie posiada. Szczenięta rodzą się najczęściej w wykopanej przez matkę norze, a potem czekają w dobrze ukrytym legowisku na przyniesiony przez nią pokarm. Gdy dorosną, zaczynają towarzyszyć jej w polowaniach na dzikie zwierzęta kopytne. Mogą one odziedziczyć po ojcu szereg cech wyglądu (np. mniejszy wzrost, krótki ogon, klapnięte uszy, psie umaszczenie i strukturę sierści) oraz szereg psich genów odpowiedzialnych za adaptacje pokarmowe czy fizjologiczne, natomiast ich zachowanie w ogromnej mierze kształtuje się we wczesnej młodości, gdy stale przebywają z matką wilczycą. Fakt, iż od urodzenia hybrydy mają kontakt wyłącznie z wilkami (matką i ewentualnie młodymi wilkami - potomkami matki z poprzedniego roku) powoduje, że zachowują się i reagują na zagrożenia (w tym na ludzi), identycznie jak wilki. Można powiedzieć, że są „głęboko przekonane, iż są wilkami”. Nie ma na to wpływu fakt, że ich wygląd może znacząco odbiegać od wyglądu reszty grupy rodzinnej.

Od kilku lat w rejonie Babiej Góry odbywa się akcja "Wspólna inwentaryzacja dużych drapieżników w rejonie Babiej Góry". W czasie jednej z nich zaobserwowano wilki i rysie. Akcja realizowana jest przez Dyrekcję CHKO Horna Orava, Nadleśnictwa Sucha Beskidzka i Nowy Targ oraz Babiogórski Park Narodowy.

Reklama

Tropienia przeważnie wykonują zespoły dwuosobowe, każdy z nich ma do patrolowania określony teren. Nie zawsze jest tak i raczej mało prawdopodobne, by udało się dokładnie oszacować liczebność drapieżników żyjących w naszych lasach, niemniej jednak akcja daje informacje dotyczące gdzie i jak, duże drapieżniki się przemieszczają oraz przebywają.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/02/2025 13:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama