Turyści, którzy wczoraj spacerowali po babiogórskich szlakach mogli natknąć się na innych piechurów. Tyle tylko, że ci drudzy nieśli ze sobą worki na śmieci. Kolejny rok z rzędu obyło się bowiem wielkie sprzątanie Królowej Beskidów.
Porządkowanie babiogórskich szlaków to akcja zainicjowana przez bielski oddział Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Stąd nieprzypadkowo odbywa się pod hasłem „Sprzątamy Beskidy z PTT”. Tym razem objęła ponad 40 km szlaków w paśmie Babiej Góry. W sprzątaniu wzięło 350 osób, w tym 270 dzieci i młodzieży. W ciągu 6 godzin zebrano prawie 2 tys. litrów śmieci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szlachetna akcja, jednakże ta ilość śmieci daje nam do myślenia raczej sarenki i jelonki ich nie zostawiły tylko.....barany /czyli my ludzie,tak !!!! Ty,ja ,dzieci twojego sąsiada itd.Pozostaje się nam wstydzić i wyciągnąć wnioski i na kolejnej wyprawie pustą butelkę po mineralnej wrzucić do plecaka.
Mnie to zawsze dziwi,jak mozna być tak bezmyślnym i taki za przeproszeniem "syf"na swiecie......sobie "pod nosem".....robić!!!!ale to trzeba uczyć już od małego,wiem to ja swoim przykładzie,gdzie dzieci uczone są nawet najmniejszy swoj papier wyrzucić do kosza,a znam i takie dzieci gdzie naśmiecą niemiłosiernie w domu opakowaniami z jedzenia,po ciastkach po swoim ogródku porozrzucaja.......a lo co to sprzątać,najwyżej mama posprząta!i tak to uczą dorośli dzieci......wstyd!!!!
Szlachetna akcja, jednakże ta ilość śmieci daje nam do myślenia raczej sarenki i jelonki ich nie zostawiły tylko.....barany /czyli my ludzie,tak !!!! Ty,ja ,dzieci twojego sąsiada itd.Pozostaje się nam wstydzić i wyciągnąć wnioski i na kolejnej wyprawie pustą butelkę po mineralnej wrzucić do plecaka.
Mnie to zawsze dziwi,jak mozna być tak bezmyślnym i taki za przeproszeniem "syf"na swiecie......sobie "pod nosem".....robić!!!!ale to trzeba uczyć już od małego,wiem to ja swoim przykładzie,gdzie dzieci uczone są nawet najmniejszy swoj papier wyrzucić do kosza,a znam i takie dzieci gdzie naśmiecą niemiłosiernie w domu opakowaniami z jedzenia,po ciastkach po swoim ogródku porozrzucaja.......a lo co to sprzątać,najwyżej mama posprząta!i tak to uczą dorośli dzieci......wstyd!!!!