W niedzielę czeka nas już szósta kolejka Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego w piłce nożnej. Terminarz gier tak się ułożył, że prawdopodobnie będzie to najciekawsza seria tej wiosny, a po niej w tabeli może dojść do sporych przetasowań.
Los Asfaltos uciekają!
Zanim jednak spojrzymy na zestaw par 6. kolejki wróćmy do spotkania kolejki… siódmej. Tak, tak… to nie pomyłka. We wtorek, awansem na Orliku w Białce spotkały się ekipy Los Asfaltos Sucha Beskidzka i Relaxu Białka. Będący faworytami suszanie zaczęli wręcz wzorowo i po bramkach Piotra Stawowego i Piotra Guzika prowadzili 2:0. Kontaktowego gola co prawda zdobył Tomasz Kaczmarczyk, lecz po bramce Marcina Pęczka Los Asfaltos ponownie byli o dwie bramki lepsi. Nie był to jednak koniec emocji. Białczanie nie złożyli bowiem broni i za sprawą Michała Marka i Michała Bargiela doprowadzili do remisu. Do domów wrócili jednak z niczym, bo tym, który ustalił rezultat i został bohaterem nie tylko w swoim domu, ale i drużyny był Paweł Cieślewicz. - Fajny męski mecz. Mogliśmy go zamknąć w pierwszej połowie. Słupek, poprzeczka, ze dwa razy sam na sam – mówi Krystian Krzeszowiak, kapitan Los Asfaltos.
I z jednej strony suszanie mogą kręcić nosem, że przyszło im się w końcówce denerwować. Ale prawda jest taka, że przy wyniku 3:3 Michał Jurowaty dwukrotnie wychodził obronną ręką z sytuacji, gdy oko w oko z nim stawali napastnicy Relaxu. - Jak trafnie podsumował spotkanie kapitan Los Asfaltos po meczu, "dobre, męskie spotkanie". Zgadzam się z tym, dużo walki o każdą piłkę i pełne zaangażowanie po obu stronach. Wynik spokojnie mógł przechylić się na każdą ze stron, tym bardziej szkoda, że nie udało się chociaż zremisować – komentuje Michał Bargiel, kapitan Relaxu.
Los Asfaltos Sucha Beskidzka – Relax Białka 4:3
Bramki: Cieślewicz, Guzik, Pęczek, Stawowy – Bargiel, Kaczmarczyk, Marek
* * * * * *
A co przed nami?
Szósta kolejka rozpocznie się od mocnego uderzenia. Prowadzący Los Asfaltos, którzy mają już 4 punkty przewagi nad drugimi Golden Street, ale i jeden mecz rozegrany więcej, zagrają z trzecimi w stawce Luz Blues. Suszanie mają świadomość, że ewentualna wygrana będzie kolejnym krokiem ku mistrzostwie ligi. W przeciwieństwie do zawojsko-skawickiej ekipy mają ten komfort, że nawet w razie niepowodzenia będą mieli jeszcze wszystko w swoich nogach, bo przed nimi bezpośredni mecz z Golden Street. Tymczasem Luz Blues zgubili już w tym sezonie 5 punktów. Strata kolejnych trzech praktycznie zamknie im drogę do mistrzostwa ligi, a i mocno skomplikuje batalię o miejsce na podium. Czy presja nie splącze piłkarzom spod Policy i Babiej nóg? Przekonamy się w niedzielny poranek.
Godzinę później na boisku zamelduje się wicelider – Golden Street. Naprzeciwko niego stanie juszczyńska Woodica, która w tym sezonie zdobyła raptem 7 punktów. Nie tylko dorobek punktowy, ale i dyspozycja prezentowana na suskim orliku każą upatrywać faworyta w suszanach. Jednak juszczynianie, to drużyna z charakterem i nawet jeśli nie dane im będie wygrać, to punktów nie oddadzą za darmo.
Mucharz Team zaczął sezon znakomicie, ale gdy przeszkody stały się trudniejsze, to już nie punktował tak regularnie i obecnie plasuje się na szóstym miejscu. Niedzielny mecz z Relaxem będzie dla „Jeziorowców” ostatnią szansą na włączenie się do walki o pudło. Tyle, że białczanie w tej rundzie spisują się więcej niż solidnie i nawet jeśli przegrywają, to tak jak w starciu z Los Asfaltos po zaciętym boju. Tyle, że Mucharz Team to nie Asfaltosi, więc białczanie wcale nie muszą tego spotkania przegrać. A ewentualny triumf otworzy przed nimi perspektywy, które na finiszu mogą dodać im skrzydeł i pozwolą góry przenosić.
O 11.00 mecz, który w tabeli wielkich zmian nie spowoduje, bo i nie może. Jednak na pewno walki w nim nie zabraknie. Wszak zarówno Thunder Team, jak i Kanonierzy staną na głowie, a już na pewno będą gryźli trawę (nawet tę sztuczną), aby sięgnąć po pierwszą w tej rundzie zdobycz.
Na koniec konfrontacja Black Shadows z Monterem. Na papierze faworytami są kurowianie, ale zawojanie ostatnio zaskoczyli, ogrywając Mucharz Team. Jeżeli zagrają z taką samą determinacją, a przede wszystkim skutecznością, to Monter, który wciąż ma nie tylko matematyczne szanse na tytuł mistrzowski, będzie w sporych opałach.
Terminarz:
8.00 Los Asfaltos Sucha Beskidzka- Luz Blues Skawica/Zawoja
9.00 Golden Street Sucha Beskidzka – Woodica Juszczyn
10.00 Relax Białka - Mucharz Team
11.00 Thunder Team Zawoja - Kanonierzy
12.00 Black Shadows Zawoja – Monter Kurów
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Golden Street | 9 | 21 | 47 | 19 |
| 2 | Los Asfaltos | 9 | 19 | 45 | 25 |
| 3 | A.K.P RELAX | 9 | 18 | 61 | 29 |
| 4 | Luz Blues | 9 | 17 | 39 | 21 |
| 5 | Monter | 9 | 16 | 53 | 36 |
| 6 | Woodica | 9 | 14 | 50 | 27 |
| 7 | Mucharz Team | 9 | 14 | 46 | 26 |
| 8 | Black Shadows | 9 | 6 | 30 | 42 |
| 9 | Kanonierzy | 9 | 3 | 11 | 90 |
| 10 | Thunder Team | 9 | 3 | 20 | 87 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze