Nadużywają alkoholu, są uzależnieni od gier, wulgaryzmami obsypują wychowawców. Nie, to nie jest obraz jednego z ośrodków dla osób uzależnionych, ale szkół w gminie Budzów..
Niestety, w szkołach regionu nie brakuje trudnej młodzieży... Z opisu, jaki przedstawił dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Budzowie Jacenty Głuc, wyłania się co najmniej niepokojący obraz...
- Szkoła boryka się z trudnościami wychowawczymi. Te dydaktyczne jesteśmy w stanie okiełznać i w miarę dobrze prowadzić. Natomiast zaczynają się coraz większe trudności wychowawcze - przede wszystkim uzależnienie od telefonów, gier komputerowych, zagrożenie używaniem napojów energetycznych. Były przypadki, kiedy uczniowie przychodzili na pierwsze zajęcia i na nich usypiali. Potem budzili się bardzo nerwowi i nadpobudliwi. Mamy także do czynienia z nadużywaniem alkoholu, oczywiście nie na terenie szkoły, ale poza szkołą - opisywał podczas październikowej sesji rady gminy Budzów.
Podobny obraz przedstawiła Krystyna Stypuła, dyrektor Szkoły Podstawowej w Zachełmnej.
Na tym jednak nie koniec.
- To co jest dla nas bardzo smutne, coraz więcej mamy trudności z kultura osobistą. Uczniowie potrafią, oczywiście sporadycznie, ale mamy element, który nie przebiera w słowach, potrafi wręcz pracownika, nauczyciela wulgaryzmami określić publicznie. Mamy na to różne zapobiegawcze środki ujęte w statucie.
Na szczęście są i dobre informacje.
- Mamy także wspaniałych uczniów, wiedzą po co istnieje szkoła, po co do tej szkoły się chodzi i chcą pracować – podkreśla dyrektor „jedynki”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Na zachowanie dzieci ma wpływ również szkoła, a co za tym idzie dyrekcja szkoły,
Na zachowanie dzieci ma wpływ również szkoła, a co za tym idzie dyrekcja szkoły,