Niezwykle ważną wygraną w kontekście walki o czołową siódemkę po pierwszej rundzie i tym samym zapewnienie sobie utrzymania już na tym etapie rozgrywek odniósł trzecioligowy ULKS Lachowice. Po dramatycznej końcówce pokonał we własnej hali Opokę Trzebinia.
W tym sezonie zdobywanie punktów przychodzi lachowiczanom z wielkim trudem. Tym razem było podobnie, choć początek spotkania z Opoką nie zapowiadał tak emocjonującego finiszu. Po pierwszej serii gier singlowych gospodarze prowadzili 3:1, a po deblach 4:2. Wydawało się zatem, że mecz jest pod kontrolą. A gdy Sławomir Kluzek i Krzysztof Surma wygrali swoje kolejne mecze, a na tablicy wyników widniał rezultat 6:2 miało być już z górki.
Wtedy goście włączyli wyższy bieg i wygrali trzy kolejne pojedynki. Od stanu 6:5 dla ULKS walka była wet za wet. W efekcie Antonii Pietrzak przystępując do boju z Pawłem Kopaczem wiedział, że musi wygrać, gdyż w przeciwnym wypadku goście wyszarpią punkt! Pietrzak stanął na wysokości zadania i triumfował gładko 11:6, 11:3, 11:4.
Wygrana z Opoką przedłuża szanse ULKS na miejsce w pierwszej siódemce. Jednak jedyny reprezentant powiatu suskiego na tym szczeblu rozgrywek w kolejnych meczach nie może pozwolić sobie na straty. Tym bardziej, że rywalizować będzie z zespołami nie tylko będącymi w jego zasięgu, ale przede wszystkim będącymi bezpośrednimi rywalami w batalii o grupę mistrzowską.
ULKS Lachowice – Opoka Trzebinia 8:6
ULKS Lachowice: Surma (2,5), Kluzek (2), Pietrzak (2), Raputa (1), M. Kachel (0,5)

Źródło: KOZTS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze