Wczorajsze i jeszcze bardziej intensywniejsze dzisiejsze opady deszczu coraz mocniej dają się we znaki mieszkańcom powiatu suskiego. Sporo pracy mają także strażacy, którzy usuwają skutki ulew.
W sobotę strażacy interweniowali zarazem kilka razy. Mieszkańcy Bieńkówki poskarżyli się, że zaledwie miesiąc temu drogowcy wysypali kamieniem osuwający się asfalt. A, że nie pokryli go nawierzchnią asfaltową, to sobotnia ulewa zniweczyła ich pracę.
Stosunkowo spokojnie minęła także noc z soboty na niedzielę. Ziemia jednak coraz gorzej chłonęła wodę, a przy tym wzbierały lokalne potoki i cieki wodne, których nurt blokowały zebrany rumosz oraz gałęzie.
Jak poinformował rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Suchej Beskidzkiej Łukasz Białończyk, dziś z powodu intensywnych opadów deszczu, straż pożarna w powiecie suskim interweniowała 24 razy. Najwięcej zdarzeń miało miejsce w gminach Bystra-Sidzina oraz Maków Podhalański (po osiem interwencji). W gminie Jordanów strażacy interweniowali pięć razy, w Zawoi jeden raz, a w Suchej Beskidzkiej dwa razy. - W większości przypadków działania polegały na udrażnianiu przepustów drogowych i studzienek burzowych na drogach powiatowych i gminnych. Straż pożarna była wzywana czterokrotnie do wypompowywania wody z piwnic i garaży, w tym z parkingu podziemnego Centrum Kultury i Filmu w Suchej Beskidzkiej – informuje Łukasz Białończyk.
Z powodu gwałtownego wzrostu i spiętrzenia wód w dorzeczach górnej Skawy, strażacy udrażniali koryta potoków Mędralowa i Bystrzanka. Usuwano również dwukrotnie drzewa blokujące drogi lokalne. Jak już informowaliśmy podtopiony został stadion KS Bystra.
Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego nadal przyjmuje zgłoszenia o zdarzeniach spowodowanych przez intensywne opady deszczu i wzrost poziomu wód.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze