Lekki ciągnik z osprzętem, agregaty prądotwórcze, beczkowóz do transportu wody pitnej, osuszacze oraz sprzęt ratowniczy – to tylko część wyposażenia zakupionego przez Gminę Budzów w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. W czwartek w Budzowie odbyło się oficjalne przekazanie sprzętu z udziałem wojewody małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara.
Na placu przed Urzędem Gminy zaprezentowano sprzęt zakupiony dzięki środkom pozyskanym w ramach rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. W ubiegłym roku samorząd otrzymał na ten cel blisko 476 tys. złotych.
Jak podkreślał wójt Gminy Budzów Jan Najdek, dzięki pozyskanym funduszom udało się znacząco zwiększyć możliwości reagowania na sytuacje kryzysowe.
– W ubiegłym roku od pana wojewody otrzymaliśmy prawie 476 tysięcy złotych. Za te środki zakupiliśmy między innymi beczkę o pojemności 5 tysięcy litrów do transportu wody pitnej, cztery agregaty prądotwórcze, ciągnik z niezbędnym oprzyrządowaniem, agregaty regeneracyjne, osuszacze oraz sprzęt podręczny. Udało się również stworzyć i wyposażyć magazyn obrony cywilnej, którego wcześniej na terenie gminy nie było – mówił wójt.
W ramach programu przeszkolono także blisko 30 pracowników samorządowych, którzy w sytuacjach kryzysowych będą odpowiedzialni za realizację zadań związanych z ochroną ludności.
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar przypomniał, że Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej jest jednym z największych przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem mieszkańców realizowanych przez państwo.
– W pierwszych dwóch latach funkcjonowania programu przeznaczono na ten cel 17 miliardów złotych, a na kolejne lata zaplanowano 54 miliardy. To środki będące w dyspozycji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Obrony Narodowej – podkreślił wojewoda.
Jak zaznaczył, tylko w 2025 roku do małopolskich samorządów trafiło ponad 350 mln zł, natomiast w bieżącym roku kwota ta wzrosła do 414 mln zł.
Krzysztof Jan Klęczar zwrócił uwagę, że jednym z najważniejszych założeń programu jest decentralizacja wydatkowania środków.
– To lokalni gospodarze najlepiej wiedzą, jakie zagrożenia występują na ich terenie. Dlatego minimum 90 procent środków trafia bezpośrednio do samorządów gminnych, powiatowych i wojewódzkich. To one decydują, jaki sprzęt jest najbardziej potrzebny mieszkańcom – mówił.
Wojewoda podkreślił również specyfikę Małopolski, gdzie zagrożenia różnią się w zależności od regionu.
– W jednym miejscu walczymy z suszą i problemami z dostępem do wody pitnej, a w innym z zagrożeniem powodziowym. Dlatego tam, gdzie jest taka potrzeba, kupowane są rękawy przeciwpowodziowe, pompy czy łodzie, a gdzie indziej sprzęt do magazynowania i transportu wody – wyjaśniał.
Podczas spotkania przypomniano również o nowej ustawie dotyczącej ochrony ludności i obrony cywilnej oraz o obowiązkowych szkoleniach dla samorządowców.
– Nie przygotowujemy się dlatego, że spodziewamy się wojny. Chodzi o gotowość na wszelkie sytuacje kryzysowe – od gwałtownych zjawisk pogodowych po klęski żywiołowe. Musimy być przygotowani, by skutecznie chronić mieszkańców – podsumował wojewoda.
Zakupiony sprzęt ma służyć zarówno podczas awarii infrastruktury technicznej, jak i w sytuacjach związanych z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi czy zagrożeniami dla dostaw wody i energii elektrycznej. Dzięki nowemu wyposażeniu możliwości reagowania kryzysowego na terenie gminy Budzów zostały znacząco zwiększone.
Dodatkowo w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej gmina wykonała remont magazynu Ochrony Cywilnej oraz przeprowadziła szkolenia dla pracowników Urzędu, OSP, KGW i sołtysów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze