Na zaproszenie Państwa Barcik, członkowie stowarzyszenia Patriotyczne Beskidy wzięli udział w symbolicznym pogrzebie Stanisława Barcika ps. Brytan.
"Brytan" był żołnierzem GO AK "Błyskawica", zmarł w wieku niespełna osiemnastu lat w wyniku rany postrzałowej, która powstała podczas akcji na posterunek MO w Zubrzycy Górnej.
Niezwykle ciekawe są kulisy tej akcji. Żołnierze "Blyskawicy" stacjonujący w tzw. Głębokim Potoku zostali powiadomieni przez leśniczego z Zawoi Podpolice o napadzie dokonanym na jego dom, partyzanci niezwłocznie ruszyli z pościgiem za rabusiami, którzy okazali się milicjantami z Zubrzycy, jeden z nich, niejaki Szpak, chcąc uniknąć niechybnej śmierci, wskazał miejsce stacjonowania reszty bandytów oraz sporego arsenału broni, miejsce to okazało się posterunkiem MO w Zubrzycy. Gdy partyzanci zbliżyli się do tego miejsca milicjanci otworzyli ogień, w wyniku którego ranny został "Brytan". Posterunek został rozbity, a partyzanci rozpoczęli odwrót do obozu. W pościg za nimi ruszył oddział WOP z Jabłonki, z którym doszło do starć. Niestety pomimo usilnych starań partyzantów, nie udało się utrzymać Stanisława Barcika przy życiu. Pochowano Go potajemnie w Makowie Podhalańskim 24 maja 1946 roku.
Sytuacja ta ukazuje dwie rzeczy, po pierwsze, że nawet urzędnicy państwowi, jakim był przecież leśniczy, mieli większe zaufanie do oddziałów partyzanckich, niż do milicji, czy UB, bo przecież poszedł zawiadomić o napadzie "Błyskawicę" a nie jakiś posterunek. Po drugie, że leśnicy i wielu innych im podobnych ludzi musiało współpracować z partyzantką, bo jak inaczej wiedzieliby o miejscu stacjonowania oddziału.
- Na uroczystości mogliśmy spotkać naszych przyjaciół z PGRH zp. "Błyskawica", Narodowego Końskiego oraz Ruchu Narodowego Powiat Suski. Super było się zobaczyć i porozmawiać z ludźmi nie owładniętymi paranoją covidową – napisali na swoim facebook’owym profilu członkowie Patriotycznych Beskidów.
źródło: FB/Patriotyczne Beskidy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze