Tydzień temu rozpoczął się remont linii kolejowej z Suchej Beskidzkiej do Żywca. I choć trasa została zamknięta dla pociągów pasażerskich, to nie oznacza, że ruch na niej został całkowicie wstrzymany! Jak alarmują czytelnicy, przez nieostrożność kierowców może dojść do tragedii, a kilkukrotnie było już od niej o włos!
Jak już informowaliśmy, w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy linia kolejowa z Suchej do Żywca zostanie gruntownie zmodernizowana, co pochłonie 360 mln zł netto. W ramach projektu przebudowane zostaną tory na odcinku 35 km, sieć trakcyjna oraz urządzenia sterowania ruchem kolejowym. Dodatkowo modernizację przejdzie 90 przepustów oraz 55 przejazdów kolejowo-drogowych. Perony na stacjach i przystankach: Stryszawa, Lachowice, Lachowice Centrum, Kurów Suski, mijanka Hucisko, Pewel Wielka, Pewel Wielka Centrum, Pewel Mała oraz Żywiec Sporysz zostaną zmodernizowane, zapewniając lepszy komfort i dostępność, szczególnie dla osób o ograniczonej mobilności.
Wykonująca prace firma Strabag ostro wzięła się do pracy. W pierwszej kolejności między innymi zaczęła demontować sieć trakcyjną. Co istotne realizując roboty pracownicy przemieszczają się po linii drezynami i innymi pociągami technicznymi. Stąd choć pomiędzy Suchą Beskidzką a Żywcem nie kursują pociągi osobowe i towarowe (komercyjne), to nie oznacza, że pociągi po niej nie jeżdżą. Tymczasem wielu kierowców o tym fakcie nie wie, ale już na pewno bagatelizuje oznakowanie. Bo przed przejazdami kolejowymi ustawione zostały bowiem znaki nakazujące zatrzymanie się, a pod nimi tabliczki z informacją, że sygnalizacja jest uszkodzona (układ sterowania został wyłączony). – Godzinę temu zatrzymałem się przed samym pociągiem, a gość z naprzeciwka nawet nie zareagował, tylko przejechał. Jadące za mną dwa samochody chciały mnie wyprzedzić. Kierowcy dopiero jak zauważyli pociąg to się wycofali – napisał do nas jeden z czytelników, apelując do zmotoryzowanych o ostrożność i stosowanie się do oznakowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze