Ojciec Święty potwierdził dziś heroiczność cnót Kunegundy Siwiec, skromnej kobiety z Podbeskidzia, która całym sercem i duszą pragnęła służyć Bogu. To wydarzenie oznacza znaczący krok na drodze do jej beatyfikacji. O. Szczepan Praśkiewicz OCD, postulator procesu, zaznaczył, że do wyniesienia jej na ołtarze brakuje już tylko zatwierdzenia cudu.
Decyzja została ogłoszona 24 lutego 2025 roku, kiedy to papież podpisał dekrety dotyczące pięciu kandydatów na ołtarze. Dokumenty zostały przedstawione Ojcu Świętemu w szpitalu przez kardynała Pietro Parolina i arcybiskupa Edgara Peña Parrę.
O. Praśkiewicz zwrócił uwagę na duchową głębię życia Kunegundy Siwiec, podkreślając, że mimo otrzymania nadprzyrodzonych darów, nigdy nie szukała poklasku. Swoimi mistycznymi przeżyciami dzieliła się jedynie ze swoim spowiednikiem, który skrupulatnie je spisywał. Dopiero po jego śmierci zapiski zostały przedstawione kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu, który wielokrotnie odwiedzał Siwcówkę, miejsce spoczynku Kunegundy.
Choć była półanalfabetką, aktywnie angażowała się w życie religijne swojej społeczności. Uczyła dzieci i młodzież katechizmu, a proboszcz często kierował do niej narzeczonych na nauki przedmałżeńskie. Swoje życie uświęcała modlitwą, wyrzeczeniami i cierpieniem. Przez kilka lat była przykuta do łóżka z powodu choroby, którą znosiła w ciszy, ofiarowując swoje cierpienie w intencji zbawienia bliźnich.
Jak podkreślił o. Praśkiewicz, w jej duchowości widać wyraźne podobieństwa do nauk płynących z Dzienniczka św. Faustyny Kowalskiej oraz Dziejów duszy św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Choć nie studiowała teologii, jej życie odzwierciedlało głęboką zażyłość z Bogiem i otwartość na działanie Ducha Świętego.
Kunegunda Siwiec przyszła na świat 28 maja 1876 roku w Stryszawie koło Suchej Beskidzkiej, jako dziesiąte z jedenaściorga dzieci w pobożnej rodzinie. W młodym wieku złożyła prywatny ślub czystości i wstąpiła do Trzeciego Zakonu Karmelitów Bosych, przyjmując imię Teresa od Dzieciątka Jezus.
Jej mistyczne doświadczenia zaczęły być spisywane od 1942 roku przez ks. Bronisława Bartkowskiego, kapelana sióstr zmartwychwstanek. Otrzymywała wizje, w których rozmawiała z Jezusem, Matką Bożą i świętymi.
W 1948 roku Kunegunda zachorowała na gruźlicę kości, co przykuło ją do łóżka aż do śmierci. Odeszła w opinii świętości 27 czerwca 1955 roku, we wspomnienie Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Jej pamięć kultywuje Świecki Zakon Karmelitański oraz Towarzystwo Przyjaciół Kunegundy Siwiec.
Proces beatyfikacyjny trwa, a kolejnym krokiem jest potwierdzenie cudu za jej wstawiennictwem. O. Praśkiewicz zachęca wszystkich wiernych do modlitwy o ten cud, który umożliwi wyniesienie tej skromnej kobiety z Podbeskidzia na ołtarze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze