To nie jest spokojny dzień dla strażaków z powiatu suskiego. Po południu do poważnego pożaru doszło w Makowie Podhalańskim. Wieczorem w płomieniach stanął budynek letniskowy w Targoszowie.
Na razie nie wiadomo z jakiego powodu doszło do położonego około 150 metrów od remizy strażackiej drewnianego, niewielkiego domku letniskowego. Płomienie szybko objęły cały budynek, którego wnętrze zostało całkowicie zniszczony i obiekt w zasadzie nadaje się do rozbiórki. Strażacy przeszukują jeszcze zgliszcza, aby upewnić się, że w chwili zdarzenia w domu nikogo nie było.
W działaniach brało udział łącznie 10 zastępów strażackich z terenu gminy Stryszawa, a także JRG Sucha Beskidzka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze